• Sobota, 6 czerwca 2020

    imieniny: Norberta, Ingridy, Laurentgo

Polscy kapłani w Dachau zachowali swoją godność

Wtorek, 28 kwietnia 2020 (19:17)

Duchowieństwo odegrało trwały ślad w polskiej historii,w kształtowaniu  narodu i społeczeństwa

Polscy kapłani w Dachau zachowali swój honor pokazując, że godne życie jest wyborem każdego człowieka, bez względu na okoliczności – powiedział  prof. Jan Żaryn.

W 2002 roku polski Episkopat ustanowił 29 kwietnia Dniem Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. Celem było upamiętnienie księży, którzy byli ofiarami systemów totalitarnych, szczególnie nazizmu i komunizmu. Centralne uroczystości odbędą się w narodowym sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. To za jego wstawiennictwem polscy kapłani prosili o ocalenie życia.

„Dla okupanta niemieckiego i sowieckiego duchowieństwo katolickie było synonimem polskiej elity intelektualnej podtrzymującej w narodzie wszystko, co pozwalało zachować jej tożsamość. Podobnie jak Sowieci w Katyniu mordowali polskich oficerów z racji, że byli częścią polskiej elity, tak samo deportowali kapłanów na Syberię i do Kazachstanu, aby wyczyścić podbijane terytorium i tym łatwiej dokonać dewastacji, zniszczenia podbitego narodu” – powiedział profesor.

Zwrócił uwagę, że na stosunku hitlerowców wobec polskich kapłanów zaciążyły doświadczenia z czasów zaborów. „Niemcy mieli w pamięci XIX-wieczną historię zmagań zaborcy pruskiego z polskością zakończone ich klęską. Była ona spowodowana ogromnym zaangażowaniem kapłanów wielkopolskich i śląskich w podtrzymywaniu w narodzie poczucia odrębności” – powiedział prof. Jan Żaryn.

Podkreślił, że „katolicyzm i tożsamość narodowa sprawdzały się szczególnie w chwilach konfrontacji, jako nieodzowne dwa wielkie słupy podtrzymujące polskość”.

Powiedział, że kapłani, którzy znaleźli się w Dachau byli poddawani nie tylko twardym rygorom życia obozowego, ale także okrutnym doświadczeniom.

„Niemiecka nauka przegrała wówczas próbę człowieczeństwa. Naukowcy zgodzili się na to, aby jako króliki doświadczalne mogli występować ludzie, a konkretnie polscy kapłani. To były działania o wyjątkowym okrucieństwie” – powiedział historyk.

Wspomniał, że w Dachau badano wytrzymałość ludzkich kości. „Badano w ogóle wytrzymałość człowieka na ból. Wydaje nam się to dziś nieprawdopodobne, aby móc drugiemu człowiekowi zadać takie cierpienia w imię rzekomego postępu, rzekomych odkryć. Tam miało to służyć 'nadczłowiekowi'” – powiedział prof. Żaryn. Dodał, że „w tego rodzaju doświadczenia zaangażowane były niemieckie firmy farmaceutyczne”.

Podkreślił, że „polscy kapłani, męczennicy XX wieku w sposób wyrazisty potwierdzili swoim życiem, że człowiek sam decyduje, jak będzie wyglądało jego życie. Wyjście zwycięsko z próby, której zostali poddania nie była wynikiem przypadku, ale całego pięknego ich życia” – powiedział prof. Jan Żaryn.

Obóz w Dachau koło Monachium został założony wiosną 1933 roku w opuszczonej fabryce amunicji. W czasie II wojny światowej był głównym obozem dla duchownych katolickich, protestanckich i prawosławnych. Wśród ok. 3 tys. uwięzionych zakonników, diakonów, księży i biskupów katolickich 1773 pochodziło z Polski. 868 duchownych zostało zamęczonych w obozie, najwięcej z terenów diecezji poznańskiej (147), włocławskiej (144) i łódzkiej (112). Spośród blisko 600 zakonników największą grupę ofiar stanowili jezuici, misjonarze i salezjanie.

Polscy księża przed spodziewaną likwidacją przez hitlerowców obozu w Dachu i własną śmiercią, zawierzyli się św. Józefowi ślubując, że jeśli przeżyją, będą pielgrzymować co roku do kościoła św. Józefa w Kaliszu.

Obóz w Dachu został wyzwolony 29 kwietnia 1945 roku o godz. 17.15 przez osiemdziesięciu żołnierzy amerykańskich z 7. armii gen. Pattona.

Ocaleni księża z Polski do końca życia wypełniali złożone przyrzeczenie i pielgrzymowali do Kalisza, dziękując za ocalenie. Ostatni z nich, ks. Leon Stępniak, zmarł w 2013 r. Obecnie pielgrzymki do sanktuarium św. Józefa z okazji Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego są wyrazem pamięci o tych, którzy byli uwięzieni.

 

 

AB, PAP