• Sobota, 6 czerwca 2020

    imieniny: Norberta, Ingridy, Laurentgo

Jesienne wybory w USA

Czwartek, 23 kwietnia 2020 (07:25)

Czterech na pięciu Amerykanów opowiada się – według sondażu nowojorskiego Brennan Center – za umożliwieniem głosowania korespondencyjnego we wszystkich stanach USA. Projekt legalizującej taką opcję ustawy w przypadku klęsk żywiołowych trafił z inicjatywy Demokratów do Kongresu.

Wobec zbliżających się listopadowych wyborów w obliczu epidemii koronawirusa nie brak obaw, że znaczna część elektoratu może nie dotrzeć do punktów wyborczych. Na Kapitolu przeszło 26 senatorów wystąpiło z projektem ustawy o głosowaniu w przypadku klęsk żywiołowych i sytuacji nadzwyczajnych (NDEBA).

Projekt zakłada m.in. możliwość składania głosów zarówno osobiście, jak i korespondencyjnie już na 20 dni przed ustalonym terminem oraz zapewnienia funduszy na bezpieczne zdalne głosowanie.

Zgodnie z NDEBA wszystkie uzasadnione wnioski o rejestrację złożone przez pocztę lub przez Internet, w terminie do 21 dni przed dniem wyborów, zostałyby uznane za ważne. Poszczególne stany mogłyby ustalić ten termin bliżej dnia wyborów.

Ustawa wymagałaby od stanów i sądownictwa przygotowania planu awaryjnego, aby umożliwić uprawnionym Amerykanom głosowanie w nagłych przypadkach.

NDEBA zapewniałaby możliwość składania wniosków o karty do głosowania online. Stany musiałyby akceptować otrzymane wnioski w terminie do pięciu dni przed wyborami lub nawet później.

Liczenie kart wyborczych przesłanych drogą korespondencyjną uwzględniałoby datę stempla pocztowego przed zakończeniem głosowania w dniu wyborów, które dotrą do 10 dni po wyborach. Władze stanowe zapewniałyby dostarczenie kopert samoprzylepnych z opłaconą opłatą pocztową wszystkim, którzy zwrócili się o rejestrację i głosowanie drogą korespondencyjną.

NDEBA zapewniałaby także wyasygnowanie niezależnej agencji rządowej Election Assistance Commission (EAC) dodatkowych trzech milionów dolarów na wsparcie władz stanowych we wdrażaniu ustawy.

Brennan Center for Justice, instytut prawa i polityki publicznej przy New York University Law School, wyjaśnia, że znaczna część elektoratu głosuje już drogą korespondencyjną, a nadużyć jest niewiele. Pięć stanów przeprowadza wybory prawie w całości w ten sposób. W 28 stanach i dystrykcie Kolumbia wyborcy mają prawo zażądać opcji głosowania drogą korespondencyjną. W niektórych z nich, w tym w Kalifornii i Arizonie, większość elektoratu głosuje z domu.

Jak wynika z ankiety Brennan Center, zdecydowana większość Amerykanów opowiada się za możliwością bezpiecznego oddania głosów drogą korespondencyjną. Zdaniem czterech na pięciu uczestników sondażu stany powinny wszystkim wyborcom zapewnić taką opcję. Ankietę przeprowadzono na grupie 1550 dorosłych, z których 90 proc. to zarejestrowani wyborcy.

JG, PAP