• Czwartek, 12 marca 2026

    imieniny: Bernarda, Józefiny

Europa wzywa do opuszczenia Bengazi

Czwartek, 24 stycznia 2013 (21:37)

Najpierw Wielka Brytania, a następnie Niemcy i Holandia wezwały swych obywateli, by opuścili Bengazi na wschodzie Libii z powodu zagrożenia, na które mogą być narażeni cudzoziemcy z Zachodu. Według Trypolisu nic nie usprawiedliwia reakcji Londynu.

Brytyjskie MSZ podało w komunikacie, że ma informacje na temat „konkretnego i bezpośredniego zagrożenia”, ale na razie nie może ujawnić szczegółów. Zaapelowano do Brytyjczyków, by natychmiast opuścili miasto.

Holenderskie MSZ ostrzegło swych obywateli, aby unikali Bengazi oraz terenów na wschód od miasta, tłumacząc, że w tym rejonie sytuacja w zakresie bezpieczeństwa jest niepewna oraz że istnieje zagrożenie przemocą. „Odradza się wszelkie podróże, w tym tranzytowe, oraz pobyt w pewnych regionach kraju, zwłaszcza w Bengazi i na wschód od miasta” – napisało ministerstwo na swojej stronie internetowej.

Niemieckie MSZ nie chciało podać jakichkolwiek szczegółów swego ostrzeżenia. Od zeszłotygodniowego kryzysu z islamistami w Algierii Berlin ostrzega Niemców przed wzmożonym zagrożeniem atakami bądź porwaniami obywateli Zachodu w Afryce Północnej i krajach graniczących z Saharą. W ataku na kompleks gazowy w Algierii zginęło 37 uprowadzonych obcokrajowców, w tym co najmniej trzech Brytyjczyków.

Libijski wiceminister spraw wewnętrznych Abd Allah Massud ocenił, że „nic nie usprawiedliwia takiej reakcji (Londynu)”. – Są pytania odnośnie do tego komunikatu brytyjskiego MSZ – oświadczył minister. Wyraził zdziwienie ostrym tonem ze strony władz Wielkiej Brytanii.

Do walki o władzę między różnymi zbrojnymi grupami dochodzi głównie w Bengazi. 12 stycznia bojownicy ostrzelali samochód włoskiego konsula w tym mieście.

11 września ub.r. doszło tam do ataku na amerykański konsulat, w którym zginęło czterech Amerykanów, w tym ambasador USA w Libii Christopher Stevens.

MM, PAP