• Poniedziałek, 25 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Urbana, Magdy

Zmieńmy chore prawo

Czwartek, 16 kwietnia 2020 (08:55)

Myślę, że to, co może się stać w Sejmie, to najlepsze lekarstwo na bolączkę obecnych czasów, czyli epidemię – stwierdził ks. Tomasz Kancelarczyk.

Prezes Fundacji Małych Stópek w apelu wystosowanym poprzez media społecznościowe zachęcił do modlitwy w intencji przyjęcia projektu „Zatrzymaj aborcję” zakazującego aborcji eugenicznej. Sejm proceduje nad tym projektem w dniach 15-16 kwietnia br.

Ks. Kancelarczyk zaznaczył, że projekt „Zatrzymać aborcję” ma na celu obronę przed śmiercią dzieci chorych, które jeszcze się nie urodziły. – To chore prawo, które jest właściwie bezprawiem: zezwala na to, by zabijać dzieci przed narodzeniem; musi być w końcu ukrócone. Nie może być tak, że ponad tysiąc dzieci każdego roku, średnio troje każdego dnia, jest zabijane tylko dlatego, że są chore lub też z podejrzeniem choroby – podkreślił kapłan.

Zdaniem prezesa Fundacji Małych Stópek w nowoczesnym świecie XXI wieku, ogromnego postępu naukowego, nie powinno dochodzić to takich sytuacji. – Odrzuca się to, co jest przez naukę stwierdzone – że życie człowieka zaczyna się od poczęcia – powiedział duchowny. Dodał, że takie postępowanie jest nieludzkie.

Jego zdaniem epidemia koronawirusa pokazuje, jak bardzo społeczeństwu zależy na życiu i zdrowiu. A jednocześnie, zaznaczył z ubolewaniem duchowny, społeczeństwo godzi się na zabijanie najmłodszych, bezbronnych istnień.

– Serce mnie boli niesamowicie, mam łzy w oczach, kiedy słyszę o tych sytuacjach, a słyszę o nich bardzo często i nic nie mogę zrobić. Matka dziecka zgadza się na zabicie swojego chorego nienarodzonego dziecka, tak podpowiada jej otoczenie. Zbiera się konsylium lekarskie jak pluton egzekucyjny i zgadza się, żeby to dziecko zabić. Po kilku dniach dowiaduję się, że to się stało. To jest straszne – stwierdził ks. Kancelarczyk.

W opinii duchownego świat będą dotykały podobne tragedie, jeśli nie dojdzie do przewartościowania ludzkiego życia, „jeśli będziemy godzili się na śmierć najsłabszych”. Takie działanie jest – jak stwierdza kapłan – odtrąceniem Bożego błogosławieństwa i odrzuceniem Jego opieki. - Nie chcemy tego, skoro zabijamy nienarodzonych. W dobie pandemii pragniemy zdrowia, normalnego życia, więc zróbmy coś, żeby było to zdrowe i normalne życie! Zróbmy coś, ratując życie tych najsłabszych – zaapelował kapłan.

– Myślę, że to, co może się tam stać w Sejmie w tej sprawie, to najlepsze lekarstwo na bolączkę obecnych czasów, czyli epidemię – dodał. Na zakończenie prezes Fundacji Małych Stópek poprosił o modlitwę w intencji przyjęcia projektu. – Nie tylko modlitwę za te dzieci, ale i za nas samych – podsumował.

Obywatelski projekt nowelizacji Ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży o nazwie „Zatrzymaj aborcję” zakłada zniesienie możliwości aborcji ze względu na duże prawdopodobieństwo ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. Pod taką propozycją zmian podpisało się ponad 830 tys. obywateli, a projekt w Sejmie został złożony jesienią 2017 roku. „Zatrzymaj aborcję” procedowany jest właśnie teraz, ponieważ zgodnie z prawem projekty obywatelskie, które zostały wniesione jeszcze w trakcie poprzedniej kadencji Sejmu, muszą być rozpatrzone w ciągu 6 miesięcy od daty pierwszego posiedzenia nowej kadencji.

Fundacja Małych Stópek została powołana do życia 5 kwietnia 2012 roku. Jej misją jest ochrona każdego nienarodzonego dziecka, bez względu na warunki i okoliczności, w jakich się poczęło, oraz promocja odpowiedzialnego rodzicielstwa. Działania te są realizowane poprzez edukowanie młodzieży, promowanie wartości ludzkiego życia, formację duchową i intelektualną, jak również poprzez pomoc specjalistyczną i materialną.

JG, KAI