Leczenie osoczem
Środa, 15 kwietnia 2020 (15:16)Osocze osób, które wyzdrowiały z COVID-19, może się przyczynić do leczenia chorych z ciężką postacią tego schorzenia. Warszawski szpital MSWiA już gromadzi potrzebną krew.
– Nabór dawców krwi rozpoczął się tuż po świętach, a skrzynka mailowa ze zgłoszeniami chęci pomocy już pęka w szwach. Takich zgłoszeń jest bardzo dużo – mówi „Naszemu Dziennikowi” Iwona Sołtys, kierownik Działu Obsługi Pacjenta w Centralnym Szpitalu Klinicznym (CSK) MSWiA. Po co lekarzom krew ozdrowieńców?
Metoda leczenia osoczem, jak tłumaczy nam Iwona Sołtys, to typowy projekt immunizacji biernej. – Jeśli pacjent wyzdrowiał, to znaczy, że ma przeciwciała na przebytego wirusa. Istnieje wtedy możliwość transferowania tych przeciwciał osobom chorym po to, aby zapobiec cięższemu przebiegowi choroby – wyjaśnia. To – jak zauważa nasza rozmówczyni – znana metoda stosowana także w innych chorobach zakaźnych.
Od ponad dwóch tygodni lekarze warszawskiego szpitala pod merytorycznym kierownictwem prof. dr hab. n. med. Grażyny Rydzewskiej współpracują z Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa MSWiA, aby jak najszybciej wdrożyć tę metodę leczenia. Jak sami przekonują, może ona przyczynić się do szybszego zwalczenia epidemii.
Jeszcze nie wiadomo, kiedy pierwszy pacjent zostanie poddany terapii osoczem.
Lekarze zachęcają do zgłoszeń osoby, które mają potwierdzone zakażenie koronawirusem i dwukrotnie ujemny wynik testu w kierunku SARS-CoV-2 pobrany w odstępie co najmniej 24 godzin (wymaz z nosogardzieli). Na razie przyjmowana jest krew tylko od mężczyzn. Szpital tłumaczy swoje wymagania zachowaniem względów bezpieczeństwa.
– Na obecnym etapie, realizując główne założenia projektu, czyli maksymalne zapewnienie bezpieczeństwa pacjentom oraz szybkie wdrożenie leczenia, prosimy o zgłaszanie się wyłącznie mężczyzn – potwierdza nam Iwona Sołtys. Niewykluczone, że niedługo swoją krew będą mogły jednak oddać również kobiety. – Szpital będzie informował pacjentów o wszelkich zmianach w tym aspekcie. Prosimy o śledzenie naszej strony internetowej – dodaje przedstawiciel warszawskiej placówki medycznej.
Dawca osocza musi być osobą pełnoletnią, ale też mieć nie więcej niż 65 lat. Waga wolontariusza nie może być mniejsza niż 50 kg. Szpital informuje, że punkt pobierania osocza znajduje się w warszawskim Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (CKiK) CSK MSWiA przy ul. Wołoskiej 137. Zapewnia również, że proces separacji osocza odbywa się w strefie bezpiecznej i prowadzi do niej osobne wejście. Po zabiegu każdy krwiodawca może uzyskać bezpłatnie wyniki swoich badań laboratoryjnych, takich jak oznaczenie grupy krwi, morfologia i badania wirusologiczne.
Chęć pomocy, czyli przystąpienia do projektu, należy wcześniej zgłosić. Dawcy osocza otrzymają szczegółowe wskazówki dotyczące terminu przybycia do miejsca poboru krwi. – Chęć przystąpienia do programu prosimy zgłosić telefonicznie: +48 515 633 105 w godz. 12.00-18.00, lub mailowo na adres: COVID19OSOCZE@gmail.com – informuje Iwona Sołtys. Jednocześnie zaznacza, że dawcą krwi nie może zostać osoba, która podejrzewała u siebie bądź swoich bliskich infekcję COVID-19, ale nie miała jej potwierdzonej dodatnim wynikiem wymazu z nosogardzieli. – Obecnie nie jest możliwe pobranie krwi celem oznaczenia miana przeciwciał wśród pacjentów, którzy podejrzewali u siebie infekcję wirusem SARS-CoV-2 – wyjaśnia.
Projekt podawania osocza ozdrowieńców pacjentom chorym na COVID-19 jest koordynowany przez lekarzy z CSK MSWiA Adama Tworka i Krzysztofa Jaronia. Podobne próby prowadzone są w innych krajach, głównie w Europie Zachodniej, Rosji, USA i Chinach oraz Korei Południowej. W Azji odnotowano już pierwsze sukcesy, czyli wyzdrowienia pacjentów z ciężkimi powikłaniami płucnymi po podaniu osocza ozdrowieńców.