Pokój wam!
Wtorek, 14 kwietnia 2020 (20:01)Rok 1982 zapisał się w pontyfikacie Jana Pawła II rekordową liczbą siedmiu zagranicznych podróży apostolskich. Papież odwiedził w tym czasie trzy kontynenty, przemierzając ponad 60 tysięcy kilometrów. Zaledwie dziewięć miesięcy po zamachu na swoje życie Papież z Polski udaje się na pielgrzymkę do Afryki, rozrywanej konfliktami zbrojnymi…
Niedługo przed papieską wizytą dokonano zamachów stanu w Gambii, Republice Środkowoafrykańskiej i Ghanie. Wojska Republiki Południowej Afryki dokonały ataku na bazy partyzantów w Angoli. W Egipcie podczas defilady wojskowej zamordowano prezydenta Anwara Sadata. Niektórzy pytali: po co Ojciec Święty tam chce jechać? Przecież to niebezpieczne…
Podczas Mszy św. w Libreville, stolicy Gabonu, zwracając się niejako do wszystkich mieszkańców Czarnego Lądu, Jan Paweł II mówi: „Jeśli chodzi o mnie, jestem tutaj, aby umocnić was w wierze…”.
Gdy Papież z Polski przygotowywał się do pielgrzymki do Fatimy, wybuchła argentyńsko-brytyjska wojna o Falklandy. Rzecz w tym, iż niedługo potem Ojciec Święty miał zaplanowaną podróż apostolską do Wielkiej Brytanii…
W obliczu konfliktu na Falklandach papiescy współpracownicy odradzali podróż na Wyspy Brytyjskie. Przekonywano, że może ona wywołać oburzenie całej Ameryki Łacińskiej.
Wbrew obawom Jan Paweł II postanowił nie rezygnować z wizyty w Wielkiej Brytanii. Ku zaskoczeniu wszystkich podjął również decyzję, że po powrocie uda się również do Argentyny.
Rankiem 28 maja 1982 roku Ojciec Święty przybył do Londynu. „Twoja wizyta, zaplanowana dawno temu, w czasach pokoju, ma miejsce w czasie konfliktu…” – podkreślił w słowach powitania ks. kard. Basil Hume, prymas Anglii i Walii. W odpowiedzi Jan Paweł II mówił: „W tym momencie historii istnieje nagląca potrzeba pojednania: pojednania między narodami i pomiędzy ludźmi różnych ras i kultur, pojednania człowieka z samym sobą i z naturą, pojednania pomiędzy ludźmi różnego pochodzenia społecznego i różnych światopoglądów, pojednania pomiędzy chrześcijanami”.
2 czerwca 1982 roku Następca św. Piotra powrócił z Wielkiej Brytanii do Rzymu, a tydzień później wyruszył do Argentyny. Cała podróż trwała zaledwie 59 godzin, z czego aż 27 godzin Ojciec Święty spędził w samolocie. Podczas powitania na lotnisku Ezeiza w Buenos Aires, nawiązując do podroży do Wielkiej Brytanii, podkreślił, że jego wizyta jest „po prostu spotkaniem ojca w wierze z dziećmi, które cierpią; spotkaniem brata w Chrystusie, który jeszcze raz wskazuje na Niego jako na drogę pokoju, pojednania i nadziei”. „Mój pobyt na ziemi argentyńskiej, chociaż krótki z przyczyn dobrze znanych, będzie przede wszystkim błaganiem zanoszonym wraz z wami do Tego, od którego pochodzi wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi, aby napełnił serca wszystkich uczuciami braterstwa i pojednania” – dodał Jan Paweł II.
Podczas tej krótkiej wizyty Ojciec Święty udał się do sanktuarium Matki Bożej w Luján, gdzie zawierzył opiece Maryi naród argentyński. Na zakończenie pobytu w Argentynie, podczas Mszy św. na placu Hiszpańskim w Buenos Aires, zwrócił się jeszcze do młodzieży, mówiąc:
„Zjednoczcie się z młodymi ludźmi w Wielkiej Brytanii, którzy w ciągu niedawnych dni oklaskiwali z taką samą wrażliwością każde wezwanie do pokoju i miłosierdzia. […] Nie pozwólcie, aby nienawiść niszczyła szlachetne siły i zdolność wspólnego porozumiewania się, które w sobie nosicie”.
Późnym wieczorem 13 czerwca 1982 roku Papież z Polski powrócił do Rzymu. Następnego dnia skapitulował argentyński garnizon na Falklandach i podpisano zawieszenie broni.
Sebastian Karczewski