Kardynał Glemp - Prymas roztropny
Czwartek, 24 stycznia 2013 (10:53)Wczoraj wieczorem odszedł do Pana po długiej i ciężkiej chorobie nowotworowej wierny sługa Kościoła ks. kardynał Józef Glemp, Prymas senior. Był wielkim autorytetem, żarliwym kapłanem, gorliwym biskupem i roztropnym Prymasem – wspominają arcybiskupi, biskupi, księża i historycy.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, metropolita przemyski ks. abp Józef Michalik powiedział, że zmarły Prymas Polski, kardynał Józef Glemp był człowiekiem dużej wizji, jeśli chodzi o łączenie służby Kościoła z posługą Narodowi.
– Był autorem wielu programów duszpasterskich, przeprowadził synod plenarny. W trudnych momentach ostatnich dziesiątków lat bardzo jednoznacznie opowiadał się za spokojną linią dialogu, rozmów i ofiarnej pracy dla kierunku wyjścia na drogi proste i bezpieczne – mówił dla Polskiej Agencji Prasowej (PAP) ks. abp Michalik. Jego zdaniem, Prymas Glemp w historii Kościoła zostanie zapisany jako „jeden z tych bardzo ofiarnych i oddanych Panu Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie sług Kościoła”.
Jako wiernego misji ewangelizacyjnej aż do samego końca ks. kard. Józefa Glempa wspomina na antenie Radia Maryja ks. bp Antoni Pacyfik Dydycz, ordynariusz diecezji drohiczyńskiej.
– W sposób szczególny świadczyły o tym lata emerytury. W Kościele to było coś nowego. Dawniej nie było takiego Prymasa, który nie pełniłby swojej funkcji do końca życia. Ale wiemy, że ks. kard. Glemp postępował według starej reguły i pomimo że nie obowiązywały go obowiązki jurysdykcyjne, nadal wypełniał misję ewangelizacyjną – powiedział ks. bp Dydycz. Ordynariusz drohiczyński dodał, że ks. kard. Józef Glemp sprawował Eucharystię, głosił kazania, odwiedzał. – Był bardzo uprzejmy, gdy do niego się jechało, pomagał, jak tylko mógł. Był prostym, zwyczajnym człowiekiem, który zasłużył sobie na ogromną serdeczność. Był bardzo bliski każdemu katolikowi w katolickiej Polsce – podkreślił.
Zrobił wiele dla Kościoła i dla Radia Maryja
Ważnym świadectwem o ks. kardynale Glempie są też słowa o. dr. Tadeusza Rydzyka, dyrektora Radia Maryja, który przypomniał jak wiele ks. Prymas zrobił dla Kościoła w Polsce, ale także dla Radia Maryja.
– Ksiądz Prymas powiedział kiedyś takie zdanie: „Mamy coraz mniej wolności słowa w Polsce, nie możemy pozyskać prawdziwych informacji. Dziękuję Radiu Maryja i Telewizji Trwam, bo w tych mediach można je znaleźć. Różnie bywało w Episkopacie, ale trzeba to powiedzieć”. Nie mówiliśmy o tym, dzisiaj to mówię. Jestem wdzięczny ks. Prymasowi za wiele spraw. Przyszło mu kierować Kościołem w Polsce w niełatwych czasach. Pan Bóg zabiera nam perły: ks. abp. Ignacego Tokarczuka, ks. prof. Bajdę, o. Jana Mikruta – to był święty człowiek. To byli święci ludzie – powiedział o. dr Tadeusz Rydzyk, dyrektor Radia Maryja.
W rozmowie z Naszymdzinnikiem.pl ks. biskup Stanisław Stefanek wspomina księdza kardynała jako wiernego nauce Kościoła do końca swych dni. – Od początku do końca, oddając kolejne agendy, zawsze miał tylko jeden cel: wypełnić bardzo dobrze dzieło ewangelizacji – podkreślił ks. bp Stanisław Stefanek.
W historii zapisze się jako „Prymas dwóch epok”
W ocenie historyków Prymas Józef Glemp „był Prymasem dwóch epok”, który ma ważne miejsce w historii Kościoła i Polski.
– Kardynał Glemp dobrze zapisał się w dziejach Kościoła, choć może nie zawsze potrafił dostrzec historyczne możliwości. Trzeba pamiętać, że był człowiekiem wychowanym w innym systemie, w którym niewielu śniła się taka zmiana. Był prymasem dwóch epok i ma ważne miejsce w historii Kościoła i Polski, choć z pewnością będą się toczyły spory co do jego zasług – powiedział Antoni Dudek, historyk, członek rady IPN, którego cytuje PAP.
W zmaganiu się w latach 80. z niełatwymi wyborami w związku ze stanem wojennym i dyktaturą Jaruzelskiego kardynał Glemp musiał wznosić się na wyżyny, które były doświadczeniem jego dwóch poprzedników – prymasów Hlonda i Wyszyńskiego – ocenia dla PAP historyk prof. UKSW Jan Żaryn.
– Wielkość kardynała Glempa polegała na tym, iż musiał się zmierzyć z bardzo trudnymi, niełatwymi wyborami związanymi z odpowiedzialnością za strukturę Kościoła, za jego ciągłość oraz z decyzjami natury ściśle politycznej – mówił prof. Żaryn.
MM