• Wtorek, 5 maja 2026

    imieniny: Ireny, Waldemara, Irydy

Błogosławieni ubodzy w duchu

Środa, 8 kwietnia 2020 (11:52)

„Kiedy rozważałem, z czym mam stanąć przed ludźmi tej ziemi, do której pierwszy raz wypada mi zawitać, czułem, że powinienem stanąć przede wszystkim z nauką ośmiu błogosławieństw” – mówił Jan Paweł II 2 lipca 1980 roku w kraju o największej na świecie liczbie katolików.

„Tak zrodziło się we mnie pragnienie, by mówić do was, mieszkańcy Vidigal. Za waszym pośrednictwem chcę mówić także do wszystkich w Brazylii, którzy żyją w podobnych do waszych warunkach” – dodał Ojciec Święty.

Vidigal to typowe dla krajów Ameryki Łacińskiej zjawisko – osiedle nędzy na skraju miasta, zwane favelą. Jedno z ponad stu osiedli baraków na przedmieściach Rio de Janeiro. Piętnastotysięczne „miasto” biedaków: bez wody, bez elektryczności, bez kanalizacji… Dlatego papieska decyzja o odwiedzinach stała się dla władz kłopotem. Bo favela Vidigal – jak napisał Pierre George’s z „Le Monde” – wyglądała „jak wyrzut czy obelga wobec panoszącego się bogactwa bezpośrednio sąsiadujących dzielnic”. Może dlatego z Ojcem Świętym wpuszczono tu zaledwie kilku dziennikarzy, bez telewizji. Niech świat lepiej nie widzi…

Papież szedł pieszo. Tłumy nędzarzy witały go skomponowaną specjalnie na tę okazję brazylijską sambą, a z każdego baraku, z każdej walącej się budy kobiety rzucały na niego płatki kwiatów, gdy błogosławił i całował ich brudne dzieci…
Zatrzymawszy się na wzgórzu obok prowizorycznej kaplicy, Ojciec Święty rozpoczął swoje przemówienie, mówiąc:
„Ubodzy duchem – to ci, którzy najbardziej są otwarci ku Bogu i «wielkim sprawo Bożym». Ubodzy – gdyż gotowi są zawsze przyjmować ów dar z wysokości, jaki od Niego samego pochodzi. Ubodzy duchem: żyjący w świadomości obdarowania przez Boga wszystkim. Doceniający każde dobro. Stale wdzięczni, bez przerwy powtarzający: «wszystko jest Łaską» i «dzięki składajmy Panu Bogu naszemu»”.

Rzesza biedaków raz po raz oklaskiwała słowa Papieża z Polski, gdy mówił:
„Właśnie ubodzy: ubodzy duchem są najbardziej miłosierni. Serca otwarte ku Bogu są przez to samo otwarte ku ludziom. Gotowi pomagać i świadczyć drugim. Gotowi podzielić się wszystkim. Gotowi przyjąć w dom opuszczoną wdowę czy sierotę. Zawsze znajdujący miejsce wśród swojej ciasnoty. I zawsze znajdujący jeszcze kęs strawy, kromkę chleba przy swoim ubogim stole”.

Jak zanotował Pierre Georges, „było to jak Kazanie na Górze, kazanie o faveli Vidigal”. W pewnym sensie tak, chociaż nie tylko…
„Miara bogactw posiadanych, miara pieniędzy i luksusu – nie jest równoznaczna z miarą prawdziwej godności człowieka” – zwrócił uwagę Ojciec Święty. „Ci więc, którzy mają nadmiar, niech się bronią przed zamknięciem w sobie, przed zadufaniem w swym bogactwie, przed duchową ślepotą. Niech się bronią ze wszystkich sił. Niech nie przestaje chodzić za nimi cała prawda Ewangelii, a zwłaszcza prawda zawarta w tych słowach: «Błogosławienia ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo…» Niech ta prawda ich niepokoi. Niech będzie dla nich ciągłym wyrzutem i wyzwaniem” – podkreślił Papież z Polski.
                       

Sebastian Karczewski