Otwórzcie drzwi Chrystusowi!
Sobota, 4 kwietnia 2020 (17:35)
„Nie lękajcie się!”– te słowa Jana Pawła II z homilii, wygłoszonej 22 października 1978 roku podczas inauguracji pontyfikatu, są chyba najczęściej przypominane. Czy pamiętamy jednak, jak brzmiało pierwsze zdanie wypowiedziane przez Papieża z Polski do wiernych tuż po wyborze?
„Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!” (Sia lodato Gesú Cristo) – w ten sposób nowy Następca św. Piotra rozpoczął swoje pierwsze spotkanie z wiernymi tuż po wyborze 16 października 1978 roku. Nie było to tylko tradycyjne pozdrowienie. W swojej pierwszej encyklice („Redemptor hominis”), ogłoszonej niespełna pięć miesięcy po wyborze na Stolicę Piotrową, Jan Paweł II już w pierwszym zdaniu, podkreślając, że „Odkupiciel Człowieka Jezus Chrystus jest ośrodkiem wszechświata i historii”, wyznał: „Do tego więc Chrystusa-Odkupiciela zwróciły się moje myśli i serce w dniu 16 października, gdy po kanonicznie dokonanym wyborze postawiono mi pytanie: »Czy przyjmujesz?«”.
Kilka dni później, podczas inauguracji pontyfikatu, wołał do wszystkich ludzi: „Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! Otwórzcie drzwi Jego zbawczej władzy, otwórzcie jej granice państw, systemy ekonomiczne i polityczne, szerokie obszary kultury, cywilizacji i rozwoju. Nie lękajcie się! Chrystus wie, co kryje się we wnętrzu człowieka. Jedynie On to wie!”.
Jak zwrócił kiedyś uwagę ks. prof. Paweł Bortkiewicz, to wołanie nie było jedynie „wołaniem literackim”, lecz wynikało z dokładnej analizy ówczesnego świata. Papież z Polski nie miał najmniejszych wątpliwości co do tego, że tylko Chrystus może stanowić odniesienie dla ludzkości żyjącej w obawie przed tym, że jej własne marzenia i wytwory mogą obrócić się przeciwko niej samej. Dlaczego?
Podczas swej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny w czerwcu 1979 roku Jan Paweł II wyjaśniał, że to Chrystus stanowi „klucz do rozumienia tej wielkiej i podstawowej rzeczywistości, jaką jest człowiek”. „Człowieka bowiem nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej: człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć, ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie. Nie może tego wszystkiego zrozumieć bez Chrystusa. I dlatego Chrystusa nie można wyłączać z dziejów człowieka w jakimkolwiek miejscu ziemi” – mówił wówczas na placu Zwycięstwa w Warszawie. Dlatego w ciągu całego swego pielgrzymowania po świecie Papież z Polski będzie przypominał, że tylko Chrystus „objawia się w pełni człowieka samemu człowiekowi”.
Podczas swej pierwszej zagranicznej podróży apostolskiej do Dominikany i Meksyku, zwracając się do biskupów Ameryki Łacińskiej, 28 stycznia 1979 roku w Puebla mówił: „Od was, pasterzy, wierni waszych krajów spodziewają się i żądają przede wszystkim pilnego i gorliwego przekazywania im prawdy o Jezusie Chrystusie. Prawda ta stanowi centrum ewangelizacji i jej istotną treść […]. Od żywego przejęcia się tą prawdą zależeć będzie siła wiary milionów ludzi”.