• Poniedziałek, 25 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Urbana, Magdy

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Unia brnie w klimat

Piątek, 3 kwietnia 2020 (02:05)

Europejski Zielony Ład – z uwagi na narastający kryzys – jest nierealny. Jednak Frans Timmermans chce zmusić państwa członkowskie do jego przyjęcia.

Choć gospodarkom państw unijnych grozi zapaść na nienotowaną do tej pory skalę, Bruksela nie rezygnuje z forsowania niezwykle kosztownej polityki windującej ceny energii. Wiceszef KE Frans Timmermans ogłosił, że Komisja Europejska podtrzymuje swój plan zwiększenia redukcji emisji CO2 do 2030 r. do 50-55 proc. w porównaniu do poziomów z 1990 r. Obecnie cel ten to 40 proc. „Prace, które Komisja podejmuje, aby przedstawić do września 2020 r. plan oceny wpływu mający na celu zwiększenie ambicji UE i ograniczenie emisji gazów cieplarnianych do 2030 r. o 50-55 proc. w porównaniu z poziomami z 1990 r., są na dobrej drodze, a Komisja będzie się ich trzymać” – oświadczył Timmermans.

W tym tygodniu zostały uruchomione konsultacje w sprawie redukcji emisji dwutlenku węgla do 2030 roku. – Komisja Europejska główny nacisk położy na walkę z pandemią koronawirusa, ale kontynuujemy nasze prace przygotowawcze w sprawie długoterminowych priorytetów, takich jak Europejski Zielony Ład – oświadczyła KE głosem swojej rzecznik Vivian Looneli. Realizacja Zielonego Ładu miałaby pozwolić – kosztem ogromnych nakładów wpływających na wzrost cen energii – na osiągnięcie w UE neutralności klimatycznej do 2050 roku. To zdecydowanie szybciej niż wynika ze zobowiązań przyjętych przez uczestników poświęconej klimatowi konferencji ONZ w Paryżu w 2015 roku.

Minister środowiska Michał Woś w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ocenia, że w ogóle nierealne wydaje się, by w obecnej sytuacji państwa członkowskie UE zdecydowały się przedłożyć realizację pomysłów Brukseli nad ratowanie własnych gospodarek. – Jestem przekonany, że ta sytuacja, z którą obecnie mamy do czynienia: konieczność pomocy społeczeństwu, ratowania gospodarek, miejsc pracy, sprawi, że duża część przywódców państw UE nie zdecyduje się na realizację pomysłów wynikających z Zielonego Ładu. Musimy zweryfikować tę politykę, zastanowić się, czy w ogóle UE na jej realizację stać w momencie, kiedy cały świat będzie walczył ze skutkami gospodarczymi koronawirusa.

 

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Artur Kowalski