• Poniedziałek, 25 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Urbana, Magdy

Bez stanu nadzwyczajnego

Poniedziałek, 30 marca 2020 (09:33)

Dzisiaj nie ma przesłanki, która powodowałaby, że można wprowadzić stan nadzwyczajny w Polsce; wszystkie organy państwa funkcjonują – mówił w poniedziałek rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. Podkreślił, że decyzja, czy wybory powinny odbyć się 10 maja, powinna być podjęta po Wielkanocy.

Spychalski był pytany w TVP 1, czy da się przeprowadzić wybory prezydenckie w zaplanowanym terminie 10 maja. – Dziś mówimy o tym, że najważniejsze jest bezpieczeństwo, zdrowie i życie naszych rodaków. To jest wyznacznik, który będzie mówił o tym, czy wybory 10 maja da się przeprowadzić, czy się nie uda ich przeprowadzić – mówił prezydencki rzecznik.

Podkreślił, że decyzja, czy wybory powinny się odbyć 10 maja, powinna być podjęta po Świętach Wielkanocnych. – Wtedy będziemy wiedzieli więcej odnośnie tego, jak koronawirus się rozprzestrzenia w Polsce – czy rozprzestrzenianie jest dynamiczne, czy dzięki naszym działaniom jednak uda się tę chorobę powstrzymać dość szybko – mówił rzecznik prezydenta.

Spychalski wskazywał przy tym, że wyborów nie można swobodnie przesuwać, a jedynym sposobem, by odbyły się one w innym terminie, jest wprowadzenie w Polsce jednego z trzech przewidzianych w Konstytucji stanów nadzwyczajnych. Przepisy mówią – przypominał rzecznik prezydenta – że stan nadzwyczajny wprowadza się w przypadku, gdy zwykłe środki przewidziane Konstytucją nie są wystarczające.

– Wszystkie organy państwa funkcjonują, oczywiście w bardzo specyficznych warunkach, w bardzo trudnych warunkach, ale jednak funkcjonują. Dzisiaj nie mamy przesłanki takiej, która by powodowała, że można wprowadzić, zgodnie z Konstytucją, stan nadzwyczajny w Polsce – oświadczył Spychalski.

Prezydencki rzecznik był również pytany o zmiany w Kodeksie wyborczym przyjęte przez Sejm umożliwiające głosowanie korespondencyjne osobom na kwarantannie i ponad 60-letnim. Zdaniem Spychalskiego, każda zmiana, która przyczynia się do tego, że głosowanie jest bezpieczniejsze i bardziej dostępne, jest zmianą dobrą. – Tak chyba należy postrzegać te zmiany, które zostały przegłosowane przez Sejm. To są zmiany, które powodują, że więcej osób będzie mogło głosować, że będzie mogło to zrobić skutecznie – dodał.

Spychalski wyraził też nadzieję, że trzy ustawy tzw. tarczy antykryzysowej – które mają wesprzeć służbę zdrowia w zwalczaniu epidemii koronawirusa, a także zniwelować negatywne skutki tej epidemii dla polskiej gospodarki – jak najszybciej trafią na biurko prezydenta. – Mam nadzieję, że dzisiaj Senat przyjmie te ustawy, najlepiej bez poprawek, bo to są ustawy, na które czeka cała Polska gospodarka, czekają przedsiębiorcy, czekają pracownicy – mówił.

Wybory prezydenckie zaplanowane są na 10 maja; jeśli żaden z kandydatów nie uzyska ponad połowy ważnie oddanych głosów, 24 maja odbędzie się druga tura wyborów. Opozycja apeluje o zmianę daty wyborów i kalendarza wyborczego. Jedyną możliwością przełożenia wyborów jest wprowadzenie w Polsce jednego z trzech stanów nadzwyczajnych: stanu wojennego, stanu wyjątkowego lub stanu klęski żywiołowej.

JG, PAP