• Czwartek, 12 marca 2026

    imieniny: Bernarda, Józefiny

Zamordowani za wiarę

Środa, 23 stycznia 2013 (21:16)

Dwóch chrześcijan zostało zamordowanych w Korei Północnej za wiarę. Obu zamordowanych chrześcijan odbyło szkolenie biblijne w Chinach, co stało się przyczyną ich prześladowań.

Jak informuje Open Doors, które niesie pomoc prześladowanym chrześcijanom, jeden z zamordowanych został zastrzelony, gdy chciał powrócić do Korei ze szkolenia biblijnego w Chinach. Drugi zmarł w jednym ze znanych z okrucieństwa obozów pracy w Korei Północnej.

Jeden zamordowanych przybył do Chin w poszukiwaniu pracy i tam spotkał kobietę zaangażowaną w służbę Open Doors, która opiekowała się uchodźcami z Korei Północnej. Uciekinier zainteresował się wiarą chrześcijańską. Poznawał Biblię, uczestniczył w seminarium i uwierzył w końcu Boga. Zdecydował na powrót do Korei Północnej. – Był podekscytowany swoją misją i bardzo chciał dzielić się Ewangelią z rodziną – mówi jeden z pracowników Open Doors. – Chciał ponownie przybyć do Chin, aby tutaj studiować Biblię, by móc swoim bliskim dokładniej wyjaśnić zasady wiary chrześcijańskiej. Bardzo bolesną była dla nas informacja, że został zabity. Nie mogę przestać o tym myśleć. Gdyby tylko przybył nieco później nad brzeg granicznej rzeki, strażnik nie zobaczyłby go i nie zastrzelił, a on nadal by żył – dodał pracownik organizacji.

Drugi z zabitych chrześcijan zginął w obozie koncentracyjnym. Także on studiował Biblię w Chinach i po ośmiu miesiącach zdecydował się powrócić do Korei Północnej. Według Open Doors był to bardzo oddany i wierny chrześcijanin.

Jednak północnokoreańskie władze dowiedziały się o jego wierze i trafił do więzienia. – Właśnie otrzymaliśmy informację, że nie żyje – mówi pracownik Open Doors. – Z powodu swojej wiary był on okrutnie torturowany. Był również zmuszony do ciężkiej pracy i nie otrzymywał prawie żadnego jedzenia. Przed powrotem do Korei Północnej został ochrzczony i był świadomy wszystkich trudności, z jakimi później miał do czynienia. My nigdy nie mówimy ludziom, aby wracali Korei Północnej, ale on był szczęśliwy z tego powodu. Jesteśmy wstrząśnięci, słysząc o tych morderstwach. Wiemy, że chrześcijanie umierają w Korei Północnej za wiarę prawie każdego dnia, ale wciąż jest to trudne do zniesienia – dodał pracownik Open Doors.

MM