Bo chcieli uczcić powstańców
Środa, 23 stycznia 2013 (20:51)Białoruska milicja przepędziła grupę Polaków, którzy chcieli oddać hołd bohaterom Powstania Styczniowego. Nie pozwolono im się nawet pomodlić.
Jak podaje portal kresy.24, milicja nakazała rozejść się grupie osób, które chciały uczcić 150. rocznicę Powstania Styczniowego w Lidzie. W parku miejskim we wtorek wieczorem zebrali się m.in. członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej. Chcieli pomodlić się i zapalić znicze przy kamieniu nagrobnym księdza Adama Falkowskiego – bohatera Powstania Styczniowego.
Niestety, nie dopuściła do tego białoruska milicja. Służby porządkowe po przyjściu na miejsce szybko przepędziły zgromadzonych. Według Aleksandra Kołyszko, prezesa Towarzystwa, podeszło czterech milicjantów z kamerą wideo – trzech umundurowanych i jeden ubrany po cywilnemu. Funkcjonariusze mieli stwierdzić, że jest to nielegalne zgromadzenie, a następnie spisali nazwiska jego uczestników.
Zgromadzonym zabroniono ponadto odmówienia modlitwy. Jak relacjonuje prezes TKPZL, taka negatywna była odpowiedź milicjantów na pytanie, czy mogą się pomodlić. W związku z tym niekryjący oburzenia działacze polscy oraz młodzież ucząca się polszczyzny w Lidzie postanowili się rozejść.
Ksiądz Adam Falkowski został rozstrzelany przez wojska carskie za przeczytanie z ambony manifestu Rządu Narodowego wzywającego do udziału w powstaniu. W parku miejskim w Lidzie znajduje się jego grób.
JD