List do Kochanych Czytelników
Sobota, 28 marca 2020 (07:42)Kochany Czytelniku,
dziękuję Ci, że do tej pory wytrwałeś w codziennym nabywaniu i czytaniu „Naszego Dziennika”. Pragnę Cię zapewnić, że nie ustępujemy. W bardzo trudnych warunkach i bez odpowiednich zasobów daliśmy jednak radę tak przeorganizować naszą pracę, aby nie narażać dziennikarzy, redaktorów, korekty, składu, działu foto, sekretariatu, kolportażu, administracji i wszystkich pozostałych pracowników „Naszego Dziennika” na niebezpieczeństwo choroby. Wszyscy pracujemy z miejsc bezpiecznych, ale to oznacza, że mamy dużo więcej obowiązków.
Tym bardziej dziękuję za Twoją wierność! Gdyby Czytelnicy zaprzestali codziennego nabywania „Naszego Dziennika”, wkrótce zabrakłoby nam środków i możliwości zakupu papieru, druku i kolportażu. Kioski zaś, nie mogąc pośredniczyć w rozpowszechnianiu prasy, zaczęłyby się zamykać. Nie chodzi tu jedynie o utrzymanie miejsc pracy w redakcji. Zdajemy sobie sprawę z roli, jaką odgrywa „Nasz Dziennik” w codziennym życiu Polaków, z tego, jak bardzo jest on potrzebny w niesieniu prawdziwej informacji, Dobrej Nowiny, pomocnej rady. Wiemy, że wlewa on otuchę w strapione serca, kieruje ku Bogu, szczególnie w tym ciężkim doświadczeniu, i pokazuje drogi ratunku.
Jeżeli chcesz mieć udział w uratowaniu „Naszego Dziennika” – aby dalej mógł wypełniać swoją misję podnoszenia Narodu, nabywaj go codziennie. Zadbaj przy tym o kioskarza i listonosza, o ich bezpieczeństwo zdrowotne. Jeśli zakup w kiosku, saloniku czy sklepie jest obecnie utrudniony lub niemożliwy – zamów u listonosza prenumeratę. W ten sposób otrzymasz go do swojej skrzynki pocztowej. Jeśli używasz komputera – zamów prenumeratę elektroniczną w naszej redakcji. Codziennie z samego rana przywita Cię wtedy „Nasz Dziennik” w postaci pliku pdf, wyglądający dokładnie tak jak wydanie papierowe. Będziesz mógł go wydrukować lub przeczytać na ekranie.
Proszę o jeszcze jedną rzecz: abyś zachęcał również innych – swoich bliskich lub sąsiadów, do codziennego korzystania z „Naszego Dziennika”. Niech oni również przyczynią się do jego uratowania, niech także szeroko korzystają z cennych informacji, artykułów i zawartych w nim porad. Jesteśmy w momencie bardzo trudnym, przełomowym. Przez dusze polskie idzie teraz pług nawrócenia i naprawy. Ufamy, że wyjdziemy z tej pandemii przemienieni tym trudnym doświadczeniem, lepsi i gotowi do odbudowy – ku pożytkowi każdego Polaka i całego kraju.
Niech dobry Bóg nam błogosławi!
Marcin Nowina Konopka, prezes zarządu SPES Sp. z o.o., wydawca „Naszego Dziennika”