• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

W piątek strajk ostrzegawczy na kolei

Środa, 23 stycznia 2013 (20:21)

Kolejarze ogłosili, że w piątek przeprowadzą dwugodzinny strajk ostrzegawczy pomiędzy godz. 7.00 a 9.00. – Całą winę za tę sytuację ponosi zarząd PKP i minister Nowak – ocenił Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „Solidarność”.

Władze spółek kolejowych nie chcą dojść z nami do porozumienia i prowadzą prowokacyjne działania – mówi Leszek Miętek, przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych. Jak podkreśla Miętek, w rozmowach między spółką a pracownikami kolei nie chodzi o przejazdy pierwszą klasą, a o ulgi kolejowe, które kolejarze mieli już przed wojną. – Zrobimy wszystko, by ograniczyć negatywny wpływ strajku na podróżnych – podkreślił podczas specjalnej konferencji Miętek.

Między związkowcami kolejowymi a Grupą PKP toczy się spór zbiorowy dotyczący ulg przejazdowych. W sierpniu spółki należące do grupy zapowiedziały, że w 2013 roku nie będą wykupywać już praw do zniżek dla emerytowanych pracowników – emeryci będą musieli robić to sami. Powodem miały być oszczędności – Grupa PKP chciała w ten sposób zaoszczędzić ok. 27 mln zł. Związkowcy nie zgodzili się na likwidację ulg. 

– Niestety związki zawodowe zostały zmuszone do podjęcia decyzji o strajku ostrzegawczym. 15 stycznia, kiedy odbyło się spotkanie mediacyjne z pracodawcami, ci poprosili o przerwę do 25 stycznia po to, żeby przeprowadzić rozmowy i przygotować możliwość zawarcia porozumienia. Jak się okazało, pracodawcy tę przerwę zgłosili tylko po to, żeby działać metodą faktów dokonanych. Wśród pracowników spółek rozpowszechniają do podpisania oświadczenia o skorzystaniu ze świadczeń przejazdowych, na zasadach określonych przez samych pracodawców, czyli tych zasadach, na które się nie zgadzamy i które są przedmiotem sporu zbiorowego. Jest to oczywista prowokacja, na którą nie możemy sobie pozwolić. Wobec powyższego podjęliśmy decyzję o strajku – powiedział Leszek Miętek.

Zdaniem związkowców, taka sytuacja świadczy o arogancji pracodawców i lekceważeniu strony społecznej. 

– Okazało się, że pracodawcy są na tyle cwani, że w tym czasie wymuszali podpisywanie oświadczeń – skomentował Piotr Duda. 

Jeżeli nie dojdzie do porozumienia, to nie wykluczamy strajku generalnego – zapowiada Leszek Miętek.

Minister transportu Sławomir Nowak zaapelował do związkowców, aby odwołali zaplanowany przez nich na piątek strajk kolejowy lub przełożyli go na mniej uciążliwe dla pasażerów godziny. Zdaniem szefa resortu, związkowcy nie mają powodów, by strajkować.

– Zwracam się z serdeczną prośbą do wszystkich kolejarzy, również do liderów związkowych, aby odwołali ten protest, który będzie wymierzony wyłącznie w pasażerów, a nie nawet w zarząd PKP. Proszę, aby odwołali ten strajk albo przełożyli go przynajmniej na inne godziny, żeby w czasie szczytu komunikacyjnego, w piątek – który będzie prawdopodobnie jednym z najmroźniejszych dni w roku – nie znęcać się nad pasażerami i nie brać pasażerów na zakładników swoich wąskich interesów – powiedział Nowak.

MM