• Poniedziałek, 25 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Urbana, Magdy

Proces szesnastu

Piątek, 27 marca 2020 (07:23)

75 lat temu, 27 i 28 marca 1945 r., NKWD podstępnie aresztowało przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, których następnie przewieziono do Moskwy i osadzono w więzieniu na Łubiance. Sowieci zapraszając ich wcześniej na rozmowy, zagwarantowali im całkowite bezpieczeństwo.

Na początku marca 1945 r. ostatni dowódca Armii Krajowej gen. Leopold Okulicki i wicepremier, delegat Rządu na Kraj Jan Stanisław Jankowski otrzymali podpisane przez płk. Konstantina Pimienowa listy z zaproszeniem na spotkanie z przedstawicielem dowództwa 1. Frontu Białoruskiego – gen. płk. Iwanowem (pod tym pseudonimem występował Iwan Sierow – szef kontrwywiadu wojskowego SMIERSz).

17 marca delegat Rządu Jankowski spotkał się z płk. Pimienowem w Pruszkowie i poinformował go, że wchodzące w skład Rady Jedności Narodowej ugrupowania polityczne chcą rozpocząć jawną działalność. W związku z tym gen. Iwanow powinien spotkać się z władzami RJN. Jankowski w czasie rozmowy zwrócił się również o umożliwienie wysłania do Londynu delegacji podziemia, która przeprowadziłaby konsultacje z rządem, partiami politycznymi i Stanisławem Mikołajczykiem. Pimienow obiecał pomoc w zorganizowaniu tego wyjazdu.

Kilka dni później, 21 marca, Pimienow przekazał Jankowskiemu wiadomość, że w najbliższych dniach przyleci gen. Iwanow, który chciałby, być może w towarzystwie marszałka Gieorgija Żukowa, spotkać się z przedstawicielami polskiego podziemia. Tuż po spotkaniu dwunastu polskich polityków miało odlecieć na konsultacje do Londynu.

W depeszy z 25 marca, ostatniej przed aresztowaniem, dowódca AK przedstawiając stan negocjacji z Sowietami, pisał do Londynu: „Delegat Rządu i Stronnictwa RJN zaangażowały się już daleko wobec wojskowych władz sowieckich w kierunku ujawnienia działalności i zalegalizowania swej pracy. Rozmowa na ten temat Delegata Rządu, RJN i przedstawicieli stronnictw z gen. płk. Iwanowem ma się odbyć 27 marca. Na ogólne i kategoryczne żądanie tych czynników w rozmowie tej muszę wziąć udział”. W końcowej części depeszy gen. Okulicki informował, że strona polska zagwarantowała Sowietom zachowanie w tajemnicy prowadzonych z nimi pertraktacji.

27 marca na spotkanie do kwatery Pimienowa, mieszczącej się w willi w Pruszkowie, przybyli Jankowski, Okulicki i Kazimierz Pużak (przewodniczący RJN). Po obiedzie przewieziono ich na Pragę, gdzie mieli się spotkać z gen. Iwanowem. Do spotkania jednak nie doszło. Przywódców podziemia poinformowano, że zostało ono przełożone na następny dzień. Rankiem usłyszeli, że rozmowy zostają przeniesione do Moskwy. Tam też przewieziono ich samolotem, a następnie osadzono w więzieniu na Łubiance.

Pozostali przywódcy polskiego podziemia zaniepokojeni faktem, że Jankowski, Okulicki i Pużak nie powrócili z rozmów z Sowietami, mimo wszystko zdecydowali się zjawić w Pruszkowie 28 marca na umówione spotkanie z gen. Iwanowem. Skład polskiej delegacji był przedstawicielstwem wszystkich kluczowych formacji politycznych. Stronnictwo Ludowe reprezentowali Kazimierz Bagiński, Adam Bień i Stanisław Mierzwa; Stronnictwo Narodowe – Stanisław Jasiukowicz, Kazimierz Kobylański i Zbigniew Stypułkowski; Stronnictwo Pracy – Józef Chaciński i Stanisław Urbański, Zjednoczenie Demokratyczne – Eugeniusz Czarnowski i Stanisław Michałowski; przedstawicielem Polskiej Partii Socjalistycznej był Antoni Pajdak. Jako tłumacz towarzyszył im Józef Stemler-Dąbski z Departamentu Informacji i Prasy Delegatury.

Po przybyciu na miejsce zostali oni przewiezieni do podwarszawskich Włoch. Rano dowiedzieli się, że w Poznaniu oczekuje ich marszałek Żukow. Samolot, do którego wsiedli, poleciał jednak nie do Poznania, lecz na wschód. Członkowie polskiej delegacji spotkali w nim aresztowanego wcześniej (8 marca 1945) Aleksandra Zwierzyńskiego, przewodniczącego konspiracyjnego Stronnictwa Narodowego. Z powodu złej pogody maszyna musiała awaryjnie lądować. Ostatecznie polscy politycy pociągiem zostali przewiezieni do Moskwy, gdzie podobnie jak Jankowski, Okulicki i Pużak stali się więźniami Łubianki.

Aresztowani przywódcy po blisko trzymiesięcznym śledztwie 18 czerwca 1945 r. stanęli w Moskwie przed Kolegium Wojskowym Sądu Najwyższego. W tym samym czasie w stolicy ZSRS toczyły się rozmowy w sprawie utworzenia w Polsce Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej.

„To organizatorzy zabójstw i dywersji, spiskowcy, oszczercy i prowokatorzy, którzy kierowali akcją terrorystyczną przeciwko oficerom i żołnierzom Armii Czerwonej” – stwierdził podczas procesu gen. Nikołaj Afanasjew, generalny prokurator wojskowy ZSRS. Oskarżonym zarzucono działania przeciwko Armii Czerwonej i Związkowi Sowieckiemu. 21 czerwca 1945 r. ogłoszono wyrok. Gen. Okulicki skazany został na 10 lat więzienia, Jankowski na 8 lat, Bień i Jasiukowicz na kary po 5 lat, Pużak na 1,5 roku, Bagiński na rok, Zwierzyński na 8 miesięcy, Czarnowski na 6 miesięcy, Mierzwa, Stypułkowski, Chaciński i Urbański na 4 miesiące. Michałowski, Kobylański i Stemler-Dąbski zostali uniewinnieni. Trzech spośród nich zakończyło życie w sowieckich więzieniach. Stanisław Jasiukowicz 22 października 1946 r. w więziennym szpitalu w Butyrkach, Gen. Leopold Okulicki także w Butyrkach 24 grudnia 1946 r., a Jan Stanisław Jankowski 13 marca 1953 r. we Władymirze nad Klaźmą.

Pozostali, poza Bieniem (wrócił w 1949), powrócili do Polski w 1945 r. Tu większość z nich trafiła w ręce bezpieki: Pużak aresztowany w 1947 r. zmarł w więzieniu trzy lata później, do komunistycznych więzień trafili także Bagiński, Mierzwa, Kobylański, Michałowski i Stemler-Dąbski. W odrębnym procesie przed sądem sowieckim w listopadzie 1945 r. na pięć lat pozbawienia wolności został skazany Antoni Pajdak. Po odbyciu kary zesłano go do Kraju Krasnojarskiego. Do Polski powrócił dopiero w 1955 r.

JG, PAP