• Piątek, 3 kwietnia 2020

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Droga Fatimy

Czwartek, 26 marca 2020 (07:33)

Z ks. dr. Krzysztofem Czaplą SAC, dyrektorem Sekretariatu Fatimskiego na Krzeptówkach w Zakopanem, rozmawia Małgorzata Bochenek

W duchowej łączności z polskimi biskupami wczoraj w Fatimie Polska została poświęcona Niepokalanemu Sercu Maryi.

Stało się to na prośbę Przewodniczącego Episkopatu Polski ks. abp. Stanisława Gądeckiego, którą  skierował do Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Portugalii kard. Manuela José Macário do Nascimento Clemente. Wcześniej biskupi Portugalii zapowiedzieli, że właśnie 25 marca – w uroczystość Zwiastowania Pańskiego – w Fatimie dokonane zostanie ponowienie poświęcenia Portugalii i Hiszpanii Niepokalanemu Sercu Maryi. Jako Wspólnota Pallotyńska posługująca w sanktuarium na Krzeptówkach zebraliśmy się razem w kaplicy, by wspólnie uczestniczyć przez transmisję internetową w tym akcie poświęcenia, a następnie wspólnie odmówiliśmy Różaniec przed figurą Matki Bożej Fatimskiej.

W obecnej sytuacji dziejów, wobec  szalejącej pandemii koronawirusa, akt poświęcenia uczyniony w Fatimie ma szczególne znaczenie – kieruje na orędzie fatimskie oczy wszystkich ludzi, zwłaszcza narodów ponownie zawierzanych Niepokalanemu Sercu Maryi. Akt ten jednoznacznie odwołuje się do treści orędzia, które wybrzmiało właśnie w tym miejscu. Stanowi też podkreślenie i wyraz naszej intencji, iż świadomie pragniemy odpowiedzieć na prośbę Nieba, która w tym miejscu została nam przekazana.

Jaka treść wezwania została nam przekazana?

Otóż należy bardzo mocno podkreślić, że w Fatimie Bóg pragnie ustanowić – jako ratunek przed złem, grzechem, szatanem i piekłem – nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. Poświęcenie jest tylko jednym z elementów tego nabożeństwa. Jak głosi komunikat sanktuarium w Fatimie, nie możemy zapomnieć o tym, co jest dopełnieniem tego aktu, a mianowicie o wynagrodzeniu w pierwsze soboty miesiąca. Zauważmy, że pierwszymi krajami w Europie – po Portugalii – które poświęciły się już przed laty Sercu Maryi, są Francja i Holandia, które bardzo daleko odeszły od Pana Boga. To powinno być dla nas przestrogą.

Nie wystarczy się poświęcić, by doświadczyć owoców zapowiedzianych przez Matkę Bożą w Fatimie. Należy podjąć wszystkie wskazania, a do nich należy wynagrodzenie Niepokalanemu Sercu w pierwsze soboty oraz codzienna modlitwa różańcowa. Bardzo mocno było to przypominane w  Polsce w 1946 i w 2017 roku, by akt poświęcenia nie był tylko jednorazowym wydarzeniem, by został podjęty z wiarą, ale również uzupełniony czynem. Episkopat Polski jednoznacznie nam to przypomniał w 2017 roku, byśmy po poświęceniu Niepokalanemu Sercu byli nie biernymi, lecz czynnymi uczestnikami orędzia. Czynnymi przez podjęcie nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca, ale zgodnie ze wskazówkami, jakie otrzymaliśmy w Fatimie.

Czy to wystarczy?

Nikt z nas nie jest Stwórcą, jesteśmy tylko stworzeniem. Ponadto na naszej drodze życia doświadczamy przeszkód, które pochodzą nie tylko od świata i drugiego człowieka, ale ze strony przeciwnika, o którym dzisiejszy świat zdaje się zapominać. To dlatego Matka Boża w Fatimie przypomniała nam realność piekła. Nie dlatego, by straszyć, lecz aby przypomnieć fundamentalną prawdę naszej wiary. Jeśli więc nie dostrzeżemy prawdziwych zagrożeń, to i nasze działania nie przyniosą pożądanego przez nas efektu.

Podobnie jeśli lekarz postawi złą diagnozę, wówczas niezależnie od zastosowanej kuracji efekt nie będzie na miarę naszych oczekiwań. W walce, jaką dziś trzeba nam podjąć, czas z wiarą zastosować środki, które daje nam Niebo. Jednym z takich środków jest nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. Po ludzku zdaje się, że jest ono niewspółmierne do wielkości zagrożenia, ale jeśli jest to „Boże lekarstwo”, to owoc jego zastosowania przekroczy nasze ludzkie wyobrażenia.

Ten akt daje nam nadzieję? 

W Fatimie słyszymy: Bóg pragnie ustanowić nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. Jest to Jego dar. Więcej. Maryja podkreśla: jeśli ludzie Jej życzenia spełnią, nadejdzie trumf Jej Niepokalanego Serca. Czytając pierwszą i ostatnią Księgę Pisma Świętego, uświadamiamy sobie wielkie Boże obietnice, które dotyczą Maryi i stanowią podpowiedź, czym może być zapowiedziany w Fatimie triumf Niepokalanego Serca. By jednak on stał się naszym udziałem, musimy z wiarą odpowiedzieć na Boże wezwania. Mamy z wiarą uczynić tak, jak tego przykład dali nam ostatni Papieże: Pius XII, Paweł VI, Jan Paweł II, Benedykt XVI czy obecny Papież Franciszek. Oni wszyscy odpowiedzieli na prośbę Fatimskiej Pani i poświęcili Niepokalanemu Sercu Maryi Rosję, Kościół, kapłanów, świat.

Dlaczego tak uczynili?

Otóż jak mówił św. Jan Paweł II: „Wołanie zawarte w orędziu Maryi z Fatimy jest tak głęboko zakorzenione w Ewangelii i w całej Tradycji, że Kościół czuje, iż orędzie to nakłada na niego obowiązek wysłuchania go”. Zatem jednocząc się na modlitwie, by poświęcić się Niepokalanemu Sercu Maryi, odpowiadamy na Boże wezwanie, jednoczymy się, pragnąc wypełnić wolę Bożą, a nie szukamy rozwiązań, które stanowią wyraz jedynie ludzkiej inicjatywy. Jeśli zatem podejmujemy Boże wskazania, wówczas ufamy, iż możemy doświadczyć owoców, które będą Bożym dziełem, a takie zawsze są najlepsze dla nas i świata.

Ponowiony wczoraj akt to wezwanie dla nas, abyśmy byli razem na modlitwie przy Niepokalanym Sercu Maryi. W jaki sposób, pozostając w domach, możemy to uczynić?

Akt poświęcenia miał miejsce w Fatimie w godzinach wieczornych, po modlitwie różańcowej. Nikt z nas nie mógł być tam osobiście i wielu z nas być może dowiedziało się o tym już po fakcie. Niemniej każdy może w nim uczestniczyć. Zarowno teraz, jak i w każdym tego typu akcie bardzo ważne jest, by być w stanie łaski uświęcającej i wzbudzić w sercu świadomą intencję, iż ja również pragnę to uczynić, pragnę wpisać swoje życie w Serce Maryi, odmawiając dowolny co do treści akt poświęcenia Niepokalanemu Sercu. Jeśli jest to możliwe, wskazane jest również, by tego dnia przyjąć Komunię św.; wskazane, gdyż nie zawsze jest to możliwe, jak ma to miejsce w obecnej sytuacji. Nie mogąc fizycznie przyjąć Pana Jezusa do serca, możemy to uczynić w sposób duchowy, przyjmując Komunię duchowo.

 Nie w nowości i wielości środków przez nas podejmowanych jest ich owocność. Podstawą jest stałość i wierność?

 Nie szukajmy w  nieskończoność nowych recept i rozwiązań, bądźmy wierni i stali na drodze, którą wspólnie ślubowaliśmy Bogu przez Niepokalane Serce Maryi. Owoce zawsze przychodzą powoli i potrzeba czasu. Podobnie jak i nawrócenie zawsze jest procesem. Nie oczekujmy natychmiastowych owoców, gdyż wcześniej mają się zmienić nasze serca, a to nie dzieje się w jednej chwili. Cuda się zdarzają, ale nie one stanowią fundament naszej wiary. Stanie się cud, jeśli będziemy wierni Bogu i podejmiemy z wiarą Jego wskazania. Jedną z dróg jest droga Fatimy. Bądźmy zatem razem każdego dnia na wspólnej modlitwie różańcowej, a w pierwsze soboty wynagradzajmy Niepokalanemu Sercu Maryi. To jest droga ocalenia, którą Bóg dał w Fatimie. Bądźmy wierni, a stanie się cud, nadejdzie triumf Niepokalanego Serca Maryi.

Dziękuję za rozmowę.

 

 

 

Małgorzata Bochenek