Żegnamy przykładną matkę
Środa, 23 stycznia 2013 (15:22)Tam, gdzie jest mama, która ma wiarę, która się modli, która po chrześcijańsku wychowuje dzieci, tam nie może zabraknąć łaski niebieskiej, która sprawa, że dojrzewają owoce poprzez gorycz prób – powiedział ks. bp Antonii Pacyfik Dydycz, ordynariusz diecezji drohiczyńskiej w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. żałobnej w intencji śp. Jadwigi Kaczyńskiej.
W bazylice Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie dziesiątki osób przybyły, aby wraz z synem Jarosławem, wnuczką Martą, jej dziećmi oraz rodziną i przyjaciółmi pożegnać Jadwigę Kaczyńską, która zmarła w czwartek 17 stycznia br. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył ks. kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Eucharystię koncelebrowali m.in. ks. abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, ks. bp Wiesław Mering, ordynariusz włocławski, a także o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, założyciel i dyrektor Radia Maryja.
Życie Jadwigi Kaczyńskiej – życiem matki i Polki
– Dziękuję ci mamo Jadwigo, jak dziękuję wszystkim naszym matkom, ale tobie w sposób szczególny, to przecież ciebie teraz żegnamy. Dziękuję ci za wspaniałe wychowanie synów: prezydenta RP – już męczennika i premiera. Dziękuję ci za ten twój wyjątkowy patriotyzm, za twoją miłość do Polski, za te słowa, które nieraz miałem szczęście usłyszeć w telefonie, zawsze ciepłe, pełne zachęty, jakby nie było cierpienia, nie było choroby. Dziękuję także za utrwalenie wizerunku matki Polki w licznych umysłach i sercach. Dziękuję także i za to, że mogliśmy dzięki tobie i w tobie często uświadamiać sobie, że największym przeżyciem dla człowieka zawsze jest to, które się łączy ze spotkaniem piękna i miłości – podkreślił biskup drohiczyński.
Jednocześnie ks. bp Dydycz wyjaśnił, że „piękno i miłość najwyraźniej i najczęściej spotykają się w osobie matki”. – Piękno i miłość – prawdziwe, autentyczne najwyraźniej i najczęściej żyją w osobie matki i dzięki niej docierają do nas. Dlatego pamiętamy dobrze, że dzisiaj światu potrzeba dobroci, by niepokój zwyciężyć i zło, trzeba ciepła, co życie ozłoci, trzeba Boga, więc ludziom nieśmy go tak, jak ona – dodał.
Miłość zwycięży
Ksiądz biskup Dydycz zaznaczył w homilii, że matka braci Kaczyńskich na trwałe zaszczepiła w nich obowiązek posługi dla Ojczyzny. Przypomniał także o dramatycznych wydarzeniach z ostatnich trzech lat. - W ciągu tych ostatnich paru lat przeżyła rodzina, przeżył pan prezes wyjątkowy czas próby i czas świadectw. W sposób szczególny ma to miejsce teraz, gdy z tego świata do domu Ojca odeszła ukochana matka – dodał ordynariusz diecezji drohiczyńskiej.
Jednocześnie ks. biskup Dydycz podkreślił, że „czas próby to cierpienie: najpierw tragiczna śmierć brata prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z małżonką i z 94 innymi osobami, dobrze znanymi, zasłużonymi dla Polski”. – Obecny czas próby jest wyjątkowy: najpierw długa i ciężka choroba mamy, mimo wszystko niespodziewane odejście jej z tego świata i świadectwo – zauważył kaznodzieja. Dodał: „wierzę, że miłość odniesie zwycięstwo przez nadzieję, dlatego wyrażając współczucie w próbie i świadectwie oraz cierpieniu, zatrzymujemy się przy miłości”.
Wierna zasadom do końca
– Trzeba pamiętać przede wszystkim, że mama była osobą skromną, bardzo skromną. Cichą, spokojną. (…) Życia nie traktowała w kategoriach kariery. Nie potrafiła zabiegać o swoje, ale potrafiła zabiegać, nawet walczyć o zasady – powiedział Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości. Jak podkreślił, jego matka była wierna zasadom przez całe swoje życie, mimo narażania się niektórym środowiskom. Prezes Prawa i Sprawiedliwości zaznaczył ponadto, że w pamięci utkwił mu śmiech żegnanej dziś matki, która – jak podkreślił – całe życie była bardzo wesołą, pełną radości osobą.
We Mszy św. uczestniczyli także posłowie i senatorowie Prawa i Sprawiedliwości, ambasador USA w Polsce Stephen D. Mull oraz ludzie reprezentujący świat kultury i mediów. Słowa metropolity krakowskiego ks. kard. Stanisława Dziwisza skierowane do uczestników pogrzebu śp. Jadwigi Kaczyńskiej przeczytała Halina Łabonarska.
Trumna z ciałem Jadwigi Kaczyńskiej spoczęła obok ukochanego męża Rajmunda w rodzinnym grobowcu na Starych Powązkach.
Izabela Kozłowska