• Wtorek, 26 maja 2026

    imieniny: Eweliny, Filipa, Pauliny

ZDROWIE

Wątpliwości laborantów

Piątek, 20 marca 2020 (02:31)

Diagności obawiają się, że autoryzowanie badań laboratoryjnych na odległość może przyczynić się do stawiania błędnych diagnoz

Pomysłowi zdalnego i bezterminowego autoryzowania wyników badań próbek sprzeciwiła się prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych Alina Niewiadomska. W jej ocenie, pierwotny projekt resortu zawierał całkowicie niedopuszczalne dla środowiska rozwiązania. „Z treści otrzymanego projektu wynikało, że pod pretekstem walki z koronawirusem zostanie dopuszczona zdalna autoryzacja już na zawsze, tj. bez żadnych ograniczeń czasowych i przedmiotowych. Będzie można ją wykonać nawet po zakończeniu stanu zagrożenia epidemicznego. Ponadto projekt przewidywał dopuszczenie zdalnej autoryzacji, poza laboratorium, np. w domu. Powiedzieliśmy stanowcze nie takim rozwiązaniom!!!” – czytamy w oświadczeniu Niewiadomskiej.

Ministerstwo Zdrowia przyjęło uwagi diagnostów. Wydane, na podstawie obowiązującego w kraju stanu epidemicz – nego rozporządzenie dopuszcza zatwierdzanie prawidłowości wyników badań laboratoryjnych na odległość, ale na razie przez trzy miesiące.

– Zdalna autoryzacja badań dla wielu pracowni szpitalnych jest jedynym sposobem na zapewnienie właściwego standardu wykonywanych badań dla pacjentów wymagających niezwłocznie podjęcia diagnostyki i leczenia w związku z działaniami podejmowanymi w celu zapobiegania, prze – ciwdziałania i zwalczania COVID-19 – przekonuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.

Dodaje, że możliwości stosowania zdalnej autoryzacji wyników badań przez osobę do tego upoważnioną poza laboratorium, to odpowiedź na potrzeby szpitali.

– Wprowadzona zmiana wychodzi naprzeciw potrzebom usprawnienia procesu diagnostyki i leczeni a w zaistniałych okolicznościach i ma charakter wyjątkowy – mówi Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.

W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Alicja Dusza, rzecznik prasowy KRDL, podkreśla, że Krajowa Rada Diagnostów nie zgadza się i nigdy nie zgodzi na zdalne autoryzowanie wyników badań. – Takie też stanowisko Rady zostało przekazane do ministra zdrowia – akcentuje Alicja Dusza. Diagności obawiają się, że takie rozwiązania mogą być wprowadzane na stałe. – W naszej opinii tzw. zdalna autoryzacja to rozwiązania fatalne, dlatego jeżeli jest to konieczne, to niech będzie przynajmniej ograniczone czasowo – dodaje.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia zapewnia, że rząd będzie słuchał głosu zainteresowanych środowisk. – Czasowe ograniczenie wprowadzenia tego rozwiązania wynika m.in. z faktu braku możliwości jego konsultacji społecznych w okresie stwarzającym możliwość wypowiedzenia się wszystkim zainteresowanym stronom – mówi Wojciech Andrusiewicz.

W ocenie Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych zdalna autoryzacja doprowadzi do obniżenia rangi zawodu diagnosty laboratoryjnego, która od lat jest budowana w Polsce. Rada przekonuje, że wprowadzenie przepisów o zdalnej autoryzacji stwarza realne niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia pacjentów, ponieważ brak nadzoru diagnostów znacząco zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia błędów w ich wynikach.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Urszula Wróbel