Unia Europejska
Niemoc Wspólnoty
Środa, 18 marca 2020 (03:01)Reakcja Unii na epidemię koronawirusa pokazała, że wszelkie kryzysy skutecznie mogą rozwiązywać tylko państwa narodowe.
Epidemia koronawirusa obnażyła słabość struktur Unii Europejskiej. – Kompetencje ochrony zdrowia należą co prawda do spraw krajowych, ale nie ulega wątpliwości, że zawiodła unijna solidarność – mówi „Naszemu Dziennikowi” europoseł Zbigniew Kuźmiuk. Podkreśla, że szczególnie widoczne było to w przypadku Włoch, gdzie nastąpił bardzo szybki przyrost zachorowań i zgonów w wyniku epidemii. – Zablokowanie transportu sprzętu medycznego, który sami Włosi sprowadzili i który przypłynął do Hamburga, a Niemcy go zarekwirowali, jest niebywałym skandalem – wskazuje Kuźmiuk. Zauważa też, że co prawda powstał komitet kryzysowy, w skład którego weszło kilku komisarzy, ale efektów ich pracy nie widać.
Jak zauważają politolodzy, dla Unii Europekskiej nie było problemem podejmowanie działań w innych sprawach, które nie są regulowane przez unijne prawo. Rozważając kwestię na poziomie unijnej biurokracji, spoza unijnych traktatów wyłączone są kwestie zdrowia, to jest kompetencja państw członkowskich. Komisja Europejska nie miała jednak problemu, żeby pozatraktatowo ingerować w wewnętrzne sprawy poszczególnych państw, np. Polski w sferze sądownictwa, mimo że w traktatach jasno jest powiedziane, że są to kompetencje suwerennych państw – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” politolog prof. Mieczysław Ryba.
Komentatorzy podkreślają, że podjęte z opóźnieniem działania UE są nikłe lub mają charakter propagandowy. – Nic się w tym względzie nie dzieje, jakby biurokracja unijna była bezwolna, a było wiadomo, że ten wirus do Europy przyjdzie. Można było przygotowywać się do działań wspólnotowych – wskazuje prof. Mieczysław Ryba.
Unia Europejska nie podjęła jakichś realnych działań, poza debatami w Parlamencie Europejskim, które nic zupełnie nie przynoszą. – UE zapowiada zamknięcie granic dla osób spoza Wspólnoty. To w zasadzie jedyne realne działanie, które ma być podjęte – zauważa w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” politolog dr Krzysztof Kawęcki.
Egoizm Niemiec i Francji
Profesor Ryba wskazuje na działania tandemu Niemcy – Francja, państw, które realnie rządzą Unią. Zauważa, że państwa te wprowadziły zakaz eksportu wyrobów ochronnych do innych krajów UE czy blokadę transportu z Chin. – Oni zachowali się skrajnie egoistycznie, myśląc tylko o swoich własnych obywatelach. Takie działania pokazują, jak grają egoizmy narodowe w Unii, i mowa o wspólnocie i solidarności jest pożądana, kiedy się opłaca Niemcom czy Francji. A jak nie, to nikt o tym nie myśli – mówi prof. Ryba.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym