• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Rząd nie może się doliczyć

Środa, 23 stycznia 2013 (02:05)

Sejmowa Komisja Finansów Publicznych pozytywnie zaopiniowała zwiększenie limitu pożyczki dla FUS na ten rok z 6 mld zł do 12 mld złotych.

Sejm rozpatrzy dzisiaj poprawki zgłoszone przez Senat do tegorocznej ustawy budżetowej. Następnie uchwalona w grudniu ustawa zostanie przekazana do podpisu prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu. Wczoraj sejmowa Komisja Finansów Publicznych pozytywnie zaopiniowała poprawki zaproponowane przez senacką większość.

Najistotniejsza pod względem kwoty dotyczyła zwiększenia pożyczki, jaką Fundusz Ubezpieczeń Społecznych może otrzymać w tym roku z budżetu państwa na wypłatę świadczeń, np. rent i emerytur. To zmiana o tyle istotna, że Senat – na wniosek resortu finansów – wnioskował, by limit pożyczki zwiększyć dwukrotnie – z 6 mld zł do 12 mld złotych. Henryk Kowalczyk (PiS) zwracał uwagę, że propozycja podniesienia limitu pożyczki dla FUS może świadczyć o złych prognozach dotyczących realizacji dochodów budżetowych w tym roku.

Zwiększenia o 100 procent limitu pożyczki, jaka może zostać udzielona w tym roku FUS z budżetu państwa na wypłatę świadczeń gwarantowanych przez państwo nie należy wiązać z przewidywaniem możliwego pogorszenia sytuacji gospodarczej w naszym kraju – przekonuje resort finansów. Wiceminister finansów Hanna Majszczyk wyjaśniała, że zwiększenie limitu „daje możliwość bardzo elastycznego reagowania w trakcie roku na zapewnienie środków na realizację głównych celów Funduszu Ubezpieczeń Społecznych”.

– Daje możliwość pełnej realizacji ustaw, które są w trakcie debatowania w parlamencie, a których skutków nie można do końca wyliczyć, ponieważ są uzależnione od tego, jaka liczba np. kobiet zdecyduje się na korzystanie z urlopów rodzicielskich – dodała wiceminister. Jak zaznaczyła, trudne w tym kontekście do oszacowania są także skutki finansowe listopadowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zakwestionował zakaz łączenia pobierania świadczeń emerytalnych i wynagrodzenia za pracę.

– Wpisanie tej kwoty nie oznacza, że ona musi być zrealizowana. To jest tylko możliwość udzielenia takiej pożyczki. (…) Faktu podwyższenia tego limitu nie należy wiązać z jakimikolwiek symptomami, że cokolwiek złego się dzieje – dodała wiceminister Majszczyk.

Komisja finansów podwyżkę limitu pożyczki dla FUS poparła jednomyślnie. Pełnej zgody komisji nie było już podczas głosowania nad przywróceniem środków dla Funduszu Kościelnego. Na wniosek posłów Platformy niemal całość środków Funduszu – podczas głosowania nad budżetem w Sejmie – została przeniesiona na rezerwę celową.

– Fundusz Kościelny został de facto zlikwidowany głosami koalicji rządzącej i nie widzę uzasadnienia, by tę decyzję zmieniać – mówił poseł Ruchu Palikota Sławomir Kopyciński.

Posłowie PO tłumaczyli, że sejmowa poprawka dotycząca zabrania niemal wszystkich środków z Funduszu Kościelnego pozwoliła – jako dalej idąca – uchronić posłów przed wielogodzinnym głosowaniem blisko 6 tys. poprawek zgłoszonych przez posłów Ruchu Palikota, postulujących rozparcelowanie środków Funduszu na inne cele. Zaproponowana przez Senat poprawka przywraca Fundusz Kościelny w postaci, w jakiej znalazł się w zgłoszonym przez rząd projekcie budżetu. Komisja pozytywnie zaopiniowała również m.in. poprawkę Senatu o przeznaczeniu 3 mln zł na budowę w Rosji pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej.

Artur Kowalski