Bardzo trudne warunki w Bieszczadach
Niedziela, 1 marca 2020 (15:20)Na Połoninie Wetlińskiej w Bieszczadach w niedzielę wiatr wieje z prędkością dochodzącą w porywach do 100 km/godz. – Powyżej górnej granicy lasu jest drugi stopień zagrożenia lawinowego – powiedział PAP ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Paweł Szopa.
– W górnych partiach gór, gdzie występuje dobra widoczność, śnieg jest mocno przewiany. Jego pokrywa waha się tam od 10 cm do półtora metra – mówił ratownik dyżurny.
Z kolei w położonych niżej miejscowościach, m.in. Cisnej i Ustrzykach Górnych, leży od kilku do 25 cm śniegu. Jest bezwietrznie lub wieje słaby wiatr.
Rano na Połoninie Wetlińskiej było pięć stopni mrozu. W bieszczadzkich dolinach termometry pokazywały 2-3 stopnie Celsjusza.
Powyżej górnej granicy lasu w Bieszczadach nadal obowiązuje drugi – w pięciostopniowej rosnącej skali – stopień zagrożenia lawinowego.
„Zagrożenie lawinowe dotyczy m.in. masywów połonin Caryńskiej i Wetlińskiej, Tarnicy, Małej i Wielkiej Rawki oraz Szerokiego Wierchu. W ostatnich dniach niegroźne zejście lawiny zanotowano w okolicach Połoniny Caryńskiej – przypomniał Szopa.
Dodał, że „wybierający się w góry muszą zabrać ze sobą m.in. kaloryczne jedzenie, ciepłe napoje, latarki i zapasowe rękawiczki”. – Temperatura odczuwalna np. na połoninach jest znacznie niższa niż ta, którą pokazują termometry – zauważył.
JG, PAP