Górnicy protestują
Poniedziałek, 17 lutego 2020 (13:12)Od końca stycznia w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej trwa pogotowie strajkowe. 17 lutego odbył się dwugodzinny strajk ostrzegawczy.
W poniedziałek rano w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej odbył się dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Związkowcy domagają się podwyżki płac oraz działań na rzecz poprawy sytuacji górnictwa: zapewnienia zbytu węgla do krajowej energetyki i zmniejszenia importu tego surowca. Sprzeciwiają się też – jak mówią – planom „cichej likwidacji kopalń”.
Rzecznik PGG Tomasz Głogowski poinformował, że kopalnie pracują już normalnie. Firma chce kontynuować rozmowy o podwyżkach po podsumowaniu wyników finansowych pierwszego półrocza.
W poniedziałek delegacje związków zawodowych planują odwiedzić biura poselskie niektórych wybranych w regionie posłów PiS, m.in. biuro premiera Mateusza Morawieckiego.
– Chcemy przekazać posłom z naszego regionu informacje o problemach Polskiej Grupy Górniczej i całej branży. Parlamentarzyści ze Śląska powinni zdawać sobie sprawę z powagi sytuacji. Przygotowaliśmy też dla nich specjalne prezenty – powiedział szef górniczej „Solidarności” Bogusław Hutek, nie zdradzając bliższych szczegółów planowanej wizyty w biurach posłów.
Związkowcy chcą też przyjść do biura poselskiego premiera Mateusza Morawieckiego przy ul. Warszawskiej w Katowicach, zaś w Wodzisławiu Śląskim odwiedzić biuro wiceministra aktywów państwowych Adama Gawędy, odpowiedzialnego w tym resorcie za sprawy górnictwa.
5 lutego działające w PGG związki zawodowe ogłosiły harmonogram działań protestacyjnych. Po dwugodzinnym strajku ostrzegawczym kolejnym krokiem ma być referendum strajkowe 25 lutego. Trzy dni później planowana jest manifestacja w Warszawie. Od 31 stycznia we wszystkich kopalniach i zakładach PGG trwa pogotowie strajkowe.
Od końca listopada w PGG trwa spór zbiorowy dotyczący podwyżek płac. Strona związkowa postuluje 12-procentowy wzrost wynagrodzeń. Zarząd, powołując się na niepewną sytuację firmy, chce, aby rozmowy w tej sprawie przełożyć na lipiec, gdy znane już będą wyniki finansowe spółki za pierwsze półrocze tego roku. Obok presji płacowej ze strony załóg PGG ma problemy związane z pogarszającą się sytuacją na rynku węgla energetycznego. Chodzi o wysokie zwały nieodebranego przez spółki energetyczne surowca, co jest spowodowane m.in. nadmiernym importem węgla. Spółka wstrzymała też – jak wskazują związkowcy – część inwestycji, co rodzi dodatkowe obawy pracowników o przyszłość kopalń PGG.
AB, PAP