• Czwartek, 27 lutego 2020

    imieniny: Gabriela, Anastazji

Gospodarka

Zielony dyktat

Sobota, 15 lutego 2020 (02:51)

Forsowana przez Unię Europejską tzw. neutralność klimatyczna, polegająca na całkowitej redukcji emisji CO2 do 2050 roku, zniszczy polską gospodarkę

Potrzebny jest pilny pakiet działań. W ocenie prof. Władysława Mielczarskiego z Instytutu Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej, Skarb Państwa powinien skoncentrować w swoich rękach całościowy pakiet elektrowni węglowych.

– Nowy podmiot winien być przeniesiony do strategicznego zasobu bezpieczeństwa energetycznego państwa – podkreśla ekspert. I dodaje, że kolejny krok to wydzielenie z tego zasobu przestarzałych elektrowni, które muszą być zlikwidowane ze względów technicznych w ciągu 20 lat, oraz przygotowanie planu ich likwidacji. Byłby to wkład Polski w politykę neutralności klimatycznej.

Likwidowane moce wytwórcze należy jednocześnie systematycznie zastępować nowymi elektrowniami węglowymi o dużo większej mocy, jak to ma miejsce choćby w Niemczech.

– Budowa nowego bloku o mocy 1000 MW kosztuje netto około 5,5 mld zł. W Polsce powinno powstać około 10 takich nowych elektrowni – zauważa prof. Mielczarski.

W czwartek, 13 bm., Energa i Enea poinformowały, że zawieszają finansowanie budowy nowego bloku węglowego w Ostrołęce o mocy ok. 1000 MW.

Redukowanie węgla w gospodarce już przekłada się na wydobycie czarnego złota. W 2019 roku kopalnie w Polsce wydobyły 61,56 mln ton – o 1,8 mln ton mniej niż rok wcześnej.

Tymczasem Szwecja nie zamierza rezygnować z rozwijania przemysłu ciężkiego. Żeby zrobić miejsce dla największej w Europie kopalni rud żelaza w Kirunie, przeniosą całe 17-tysięczne miasto o kilka kilometrów. Koszt operacji ma wynieść 30 mld koron.

Karolina Goździewska