Związkowcy dążą do strajku
Wtorek, 11 lutego 2020 (13:32)W trzech kopalniach PGG zorganizowano zebrania, podczas których związkowcy z Sierpnia ′80 przekonywali o konieczności udziału w strajku ostrzegawczym.
W kopalniach Polskiej Grupy Górniczej: „Murcki-Staszic”, „Mysłowice-Wesoła” i „Wujek”, zorganizowano we wtorek tzw. masówki, podczas których związkowcy z Sierpnia '80 przekonywali górników m.in. do udziału w zaplanowanym na 17 lutego strajku ostrzegawczym i referendum strajkowym 25 lutego.
Związkowcy namawiają też pracowników kopalń do udziału w manifestacji w Warszawie, której termin wyznaczono na 28 lutego. Jak ocenił rzecznik Sierpnia '80 Patryk Kosela, zainteresowanie wyjazdem na demonstrację jest duże. Organizatorzy spodziewają się co najmniej kilku tysięcy uczestników.
Zebrania informacyjne, firmowane przez 13 górniczych central tworzących sztab protestacyjno-strajkowy w PGG, odbyły się we wszystkich kopalniach tej największej górniczej spółki ponad tydzień temu. Spotkania mają na celu przedstawienie związkowej oceny sytuacji i mobilizację przed protestami.
Strajk ostrzegawczy jest planowany na poniedziałek, 17 lutego, na porannej zmianie. Górnicy mają zjechać na dół dwie godziny później niż zwykle. Organizatorzy mają też nadzieję na wysoką frekwencję w referendum dotyczącym właściwego strajku.
W kolejnych dniach związkowcy zapowiadają masówki w innych kopalniach. Wśród postulatów wymieniane są 12-procentowe podwyżki wynagrodzeń, rozwiązania problemu nieodbierania zakontraktowanego węgla przez energetykę oraz obawa przed powolnym wygaszaniem kopalń.
W miniony piątek udało się podpisać porozumienie kończące spór dotyczący innego związkowego postulatu – zasad wypłaty nagrody rocznej (tzw. czternastej pensji) za ubiegły rok. Kształt porozumienia w tej sprawie wynegocjowano dzień wcześniej podczas rozmów w Katowicach, z udziałem szefa Ministerstwa Aktywów Państwowych, wicepremiera Jacka Sasina i jego zastępcy Adama Gawędy. W piątek – po akceptacji wszystkich 13 związków z PGG – porozumienie zostało podpisane. Związkowcy nie zrezygnowali jednak z planowanych protestów.
Natomiast niepowodzeniem zakończyły się mediacje płacowe w ramach toczącego się w PGG sporu zbiorowego. W piątek strony podpisały protokół rozbieżności. Zamknięcie mediacji – zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych – otworzyło związkom drogę do organizacji referendum strajkowego i legalnych protestów.
Zarząd PGG i szefowie resortu aktywów państwowych zaproponowali, by rozmowy dotyczące wzrostu wynagrodzeń wznowić latem, gdy znane będą wyniki osiągnięte przez spółkę w pierwszym półroczu br. Wicepremier Sasin deklarował w miniony czwartek, że jeżeli firma wypracuje zysk, możliwe będą rozmowy o podwyżkach. W tym tygodniu – jak wówczas zapowiadano – ma dojść do kolejnego spotkania związkowców z wicepremierem. Jego termin nie jest jeszcze znany.
W komunikacie po zakończeniu mediacji Polska Grupa Górnicza zadeklarowała „gotowość prowadzenia rozmów dotyczących wzrostu funduszu wynagrodzeń w 2020 r., jednak muszą one uwzględniać realia ekonomiczne spółki”. „Jeżeli sytuacja ekonomiczna spółki pozwoli, to część zysku netto, po uzyskaniu zgód korporacyjnych, zostanie przeznaczona na zwiększenie funduszu wynagrodzeń. Zarząd PGG proponuje, aby wspomniana wyżej ocena sytuacji spółki dokonywana była po zakończeniu każdego kwartału, a powrót do rozmów dotyczących wzrostu funduszu wynagrodzeń nastąpiłby w lipcu bieżącego roku” – oświadczyła spółka.
AB, PAP