PSP: w całym kraju było ponad 4 tysiące interwencji
Wtorek, 11 lutego 2020 (12:57)W niedzielę i poniedziałek strażacy odnotowali 4839 zdarzeń związanych z silnym wiatrem. Są trzy ofiary śmiertelne i dwanaście rannych – poinformował we wtorek rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak.
W niedzielę i poniedziałek strażacy odnotowali w sumie 4839 zdarzeń związanych z silnym wiatrem. Do 4240 z nich doszło w poniedziałek – tego dnia strażacy najczęściej interweniowali w województwach podkarpackim (907 zdarzeń), dolnośląskim (699) i małopolskim (550).
W wyniku zdarzeń powodowanych silnym wiatrem na podkarpaciu zginęły dwie osoby, kolejna zmarła w szpitalu.
W poniedziałek rannych zostało 10 osób – 4 osoby zostały poszkodowane w woj. małopolskim, 2 w łódzkim i po jednej w kujawsko-pomorskim, mazowieckim, podkarpackim i śląskim. Osobą poszkodowaną w woj. śląskim jest strażak, który doznał niegroźnych obrażeń podczas usuwania drzewa. Łącznie od niedzieli do poniedziałku rannych zostało 12 osób.
– W poniedziałek wiatr uszkodził 871 budynków, w tym 607 budynków mieszkalnych. Wszystkie te budynki zostały zabezpieczone przez strażaków. Najwięcej, bo 385 budynków, zostało uszkodzonych w województwie podkarpackim – powiedział Frątczak.
W poniedziałek w działaniach uczestniczyły 5762 zastępy PSP i OSP. To jest łącznie 25 859 strażaków. Dzień wcześniej przy zdarzeniach powodowanych silnym wiatrem pracowało prawie 3,8 tys. strażaków. Strażacy przede wszystkim usuwali połamane drzewa i zabezpieczali dachy.
W górach nadal wieje silny wiatr, turyści proszeni są o zachowanie szczególnej ostrożności.
AB, PAP