• Czwartek, 28 maja 2020

    imieniny: Augustyna, Jaromira

Strefy poza kontrolą

Piątek, 7 lutego 2020 (22:07)

Francuska policja zgodnie z planem szefa MSW próbuje odzyskać kontrolę nad 47 strefami francuskich miast określanych jako „znajdujące się poza kontrolą władzy” –pisze „Le Figaro”. Eksperci oceniają, że wysiłki policji na razie nie przynoszą efektów.

 

Najnowsze statystki pokazują wzrost o 8,5 proc. liczby zabójstw we Francji w latach 2018-2019. W zeszłym roku odnotowano we Francji 970 zabójstw, rok wcześniej – 894. Dane za zeszły rok są najwyższe od 1974 roku – podkreśla dziennik „20 minutes”.

„To są przede wszystkim porachunki gangów i walka o zdobycie nowych rewirów do handlu narkotykami i żywym towarem w dzielnicach określanych jako wyjęte spod prawa” – tłumaczy sekretarz stanu w MSW Laurent Nunez cytowany przez „20 minutes”.

Jak informują francuskie służby, wysoka liczba zabójstw w 2019 roku nie wynika z ataków terrorystycznych, ale „ze wzrostu przemocy i tolerancji wobec przemocy w społeczeństwie”. Patrice Ribeiro ze związku zawodowego oficerów policji Synergie-Officiers w telewizji informacyjnej BFM TV rosnącą liczbę zabójstw we Francji tłumaczył „brutalizacją życia społecznego” oraz „tolerancją przemocy”.

W 2019 roku szef MSW Christophe Castaner zaprezentował plan odzyskania dostępu do dzielnic francuskich miast, do których policja nie ma wstępu – przypomina „Le Figaro”. Chodzi o rejony Marsylii, Bordeaux, Lille, Tuluzy, Besancon czy podparyskich Saint-Denis, Sevran i Yvelines.

MSZ powierzył tę misję 600 funkcjonariuszom – wyjaśnia gazeta. Od 10 do 35 policjantów wysłano do każdej ze stref określanych jako „znajdująca się poza kontrolą władz”. W strefach tych zainstalowano dodatkowe kamery, a funkcjonariuszom towarzyszą psy wyszkolone w poszukiwaniu narkotyków.

Co roku we Francji zatrzymanych zostaje około 200 tys. osób w związku z handlem narkotykami lub ich posiadaniem – przywołuje statystki „Le Figaro”. Wartość rynku narkotyków we Francji szacowana jest na 3 mld euro.

„Problemem jest również przemoc i ataki na policjantów” – mówi szef policji Jean-Marie Salanova cytowany przez dziennik.

W opublikowanym we wtorek badaniu Fiducial-Odoxa 60 proc. Francuzów zadeklarowało, że ich kraj nie jest obecnie bezpieczniejszy niż przed atakami terrorystycznymi z listopada 2015 roku w Paryżu, w których zginęło 130 osób.

„Uważam, że przed nami jeszcze długa droga do zrealizowania planu ministra Castanera i odzyskania zakazanych stref” – podsumowuje wysiłki francuskiej policji Ribeiro, cytowany przez kanał BFM TV.

RP, PAP