Dziś w „Naszym Dzienniku”
Amerykanie za życiem
Poniedziałek, 27 stycznia 2020 (02:07)Donald Trump jest pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych, który przemawiał na żywo do uczestników Marszu dla Życia w Waszyngtonie.
Setki tysięcy Amerykanów przeszły ulicami Waszyngtonu w dorocznym Marszu dla Życia, największym tego typu wydarzeniu pro-life w Stanach Zjednoczonych. Odbywa się on od 1974 r. Tegoroczne wydarzenie miało szczególny charakter. Po raz pierwszy w długoletniej historii marszu pojawił się na nim urzędujący prezydent Stanów Zjednoczonych i wygłosił przemówienie. – Wszyscy z nas tutaj dziś rozumiemy odwieczną prawdę – każde dziecko jest cennym i świętym darem od Boga – mówił do uczestników marszu Donald Trump. Podkreślał także, że „razem muszą bronić, pielęgnować godność i świętość każdego ludzkiego życia”.
Marsz nie był jedynym wydarzeniem zorganizowanym przez obrońców życia w ostatnich dniach. Towarzyszyły mu liczne akcje. 24 stycznia kapłani modlili się pod największym w Waszyngtonie centrum aborcyjnym Planned Parenthood. W wielu miejscach były odprawiane Msze św. i adoracje w intencji obrony życia.
Obrońcy życia w biurze Pelosi
22 stycznia obrońcy życia udali się do biura Marszałka Izby Reprezentantów Nancy Pelosi. Wywodzi się ona z Partii Demokratycznej, jest jedną z najbardziej skutecznych polityków torpedujących inicjatywy pro-life. Tam domagali się zaprzestania blokowania projektu ustawy o obowiązku ratowania noworodków, które urodziły się żywe podczas aborcji. Pomimo tego, że obrońcy życia zachowywali się spokojnie, została wezwana policja, a następnie ich aresztowała.
Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence, wracając z V Światowego Forum Holokaustu, spotkał się z Papieżem Franciszkiem. Zapewnił Ojca Świętego o bezwarunkowym poparciu dla idei pro-life i uczestnictwie prezydenta Donalda Trumpa na Marszu dla Życia w Waszyngtonie.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym