• Czwartek, 27 lutego 2020

    imieniny: Gabriela, Anastazji

Koronawirus coraz groźniejszy

Niedziela, 26 stycznia 2020 (19:05)

Zdolność koronawirusa do przenoszenia się jest coraz silniejsza, a liczba infekcji wywołanych nowym wirusem może nadal rosnąć - poinformował w niedzielę na konferencji prasowej szef chińskiej Państwowej Komisji Zdrowia i Planowania Rodziny, minister Ma Xiaowei.

W wyniku epidemii koronawirusa w Chinach zmarło 56 osób, a na całym świecie zakażonych jest ponad 2000 osób, w tym głównie w mieście Wuhan w prowincji Hubei w środkowych Chinach.

Inny przedstawiciel Komisji przekazał na konferencji prasowej, że wiedza na temat nowego koronawirusa jest dość ograniczona. Nie ma bowiem jasności co do źródła choroby – podała agencja Reutera.

Przewodniczący Komisji przekazał, że możliwe, iż patogen pochodził od dzikiego zwierzęcia. Nie mamy jasności co do ryzyka mutacji wirusa – zastrzegł.

Wirus, który prawdopodobnie pojawił się pod koniec 2019 r. na targu owoców morza w Wuhan, na którym nielegalnie sprzedawano dzikie zwierzęta, rozprzestrzenił się na chińskie miasta, w tym Pekin i Szanghaj, a także na inne kraje. Ustalono, że ofiara śmiertelna wirusa, którego występowanie stwierdzono po raz pierwszy w grudniu ub. r., regularnie dokonywała zakupów na tym targu. Wcześniej wykryto u niej zmiany nowotworowe narządów w jamie brzusznej i chroniczną chorobę wątroby. Leczenie szpitalne nie przynosiło rezultatów i mężczyzna zmarł 9 stycznia wskutek zatrzymania akcji serca.

Wcześniej w niedzielę chińskie władze zakazały w całym kraju handlu dzikimi zwierzętami na targach, w supermarketach, restauracjach i platformach handlu elektronicznego z powodu wybuchu epidemii koronawirusa. Każde miejsce, w którym hodowane są dzikie zwierzęta, powinno być izolowane, a transport dzikich zwierząt powinien być zakazany – napisano w oświadczeniu. Zakaz zacznie obowiązywać od niedzieli.

Minister Ma wskazał, że niebezpieczeństwo, jakie wirus stanowi dla ludzi w różnym wieku, również się zmienia, a okres inkubacji wirusa może wynosić od 1 do 14 dni. Jak zaznaczył, nowy koronawirus jest również zakaźny podczas inkubacji, co różni go od zespołu ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej SARS, tj. nietypowego zapalenia płuc, które po raz pierwszy pojawiło się w końcu 2002 roku w chińskiej prowincji Guangdong. Koronawirus SARS uśmiercił prawie 800 osób na świecie w 2002 i 2003 r.

Ma zapowiedział, że wysiłki na rzecz powstrzymania rozwoju epidemii, które do tej pory obejmowały ograniczenia związane z transportem i podróżami oraz odwołanie dużych wydarzeń, zostaną zintensyfikowane. Wskazał, że środki podjęte przez władze w Wuhan odegrały bardzo ważną rolę w zwalczaniu choroby.

Inny przedstawiciel komisji powiedział, że jeśli ogłoszone środki zostaną skutecznie wdrożone, eksperci uważają, że rozprzestrzenianie wirusa może zostać powstrzymane.

Władze Chin podjęły w sobotę decyzję o wstrzymaniu ruchu autokarów na trasach łączących prowincje kraju; nie wiadomo, kiedy transport autobusowy zostanie przywrócony. Zdecydowały ponadto o zawieszeniu zorganizowanych podróży turystycznych, zarówno zagranicznych, jak i krajowych.

W Wuhan, które stało się epicentrum epidemii, władze miasta postanowiły w trybie natychmiastowym zbudować drugi, liczący 1,3 tys. łóżek szpital przeznaczony wyłącznie dla pacjentów zarażonych koronawirusem. Pierwszy taki szpital, montowany z prefabrykatów i przeznaczony dla 1 tys. chorych, ma być gotowy 3 lutego.

Wirus wykryto również w Tajlandii, Wietnamie, Singapurze, Japonii, Korei Południowej, Tajwanie, Nepalu, Malezji, Australii, USA, Kanadzie, Francji i być może w Wielkiej Brytanii.

Nowy zidentyfikowany koronawirus może powodować zapalenie płuc, które dotąd w niektórych przypadkach okazywało się  śmiertelne. Nie wiadomo jeszcze, jak łatwo rozprzestrzenia się on między ludźmi.

JG, PAP