Hiszpania zmaga się ze sztormem
Czwartek, 23 stycznia 2020 (21:46)Do 12 wzrosła ofiar sztormu Gloria przechodzącego przez Półwysep Iberyjski. Największe straty żywioł spowodował w Katalonii oraz na terenie wspólnoty autonomicznej Walencji na wschodzie kraju.
W Walencji zginęło pięć osób, w Katalonii – trzy, dwie – w Andaluzji oraz po jednej w Kastylii-La Manchy i w Asturii. Służby twierdzą, że liczba śmiertelnych ofiar sztormu, który przyniósł huraganowe wiatry oraz intensywne opady deszczu i śniegu, może jeszcze wzrosnąć.
Jak poinformowały w czwartek wieczorem hiszpańskie służby obrony cywilnej, ostatnią śmiertelną ofiarą sztormu jest kierowca, którego ciało znaleziono w jednym z pojazdów porwanych przez rzekę Montsant w okolicach Tarragony, w Katalonii.
W czwartek trwały poszukiwania sześciu zaginionych osób po przejściu Glorii w Katalonii, na Ibizie oraz na Majorce.
W całym kraju ponad 100 osobom udzielono pomocy medycznej w związku z przejściem sztormu. Dwie z nich są w bardzo ciężkim stanie. Konieczna była też ewakuacja ponad 500 osób z zagrożonych powodzią terenów.
Największe straty materialne notowane są w Katalonii oraz w regionie Walencji, gdzie na skutek intensywnych opadów deszczu zalanych jest wiele miejscowości, dróg oraz tras kolejowych. Doszło tam do wylania rzek. W samej Katalonii nieprzejezdnych jest około 80 dróg.
W katalońskiej Geronie od czwartkowego popołudnia brakuje wody pitnej. Służby twierdzą, że wyłączenie jej dopływu było niezbędne z powodu wylania rzeki Ter i powodzi w kilku dzielnicach miasta.
W czwartek premier Hiszpanii Pedro Sanchez ogłosił, że w piątek na nadzwyczajnym posiedzeniu rządu podjęte zostaną decyzje w sprawie „udzielenia natychmiastowej pomocy” regionom, które ucierpiały w wyniku przejścia Glorii.
RP, PAP