• Wtorek, 26 maja 2026

    imieniny: Eweliny, Filipa, Pauliny

Polityka

Lekceważenie polskich ofiar

Czwartek, 9 stycznia 2020 (03:01)

Polska powinna podjąć działania w celu zneutralizowania rozgrywek Rosji, które znajdują ujście m.in. w uroczystościach podczas V Forum Holocaustu w Jerozolimie.

 

W forum, które odbędzie się 23 stycznia w Yad Vashem, tuż przed rocznicą wyzwolenia obozu Auschwitz, ma wziąć udział około 40 szefów państw. Jego organizatorem, przy współpracy izraelskiego instytutu, jest Fundacja World Holocaust Forum, kierowana przez Wiaczesława Moshe Kantora, który powszechnie jest kojarzony jako powiązany z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Jak czytamy w specjalnym oświadczeniu Instytutu Yad Vashem, podczas spotkania zaplanowano wystąpienia przywódców reprezentujących „cztery główne siły alianckie” oraz Niemiec ze względu „na szczególną odpowiedzialność wynikającą z historii i ciągłe starania o pamięć o Holokauście”. Mimo oficjalnej prośby zabrakło czasu na wystąpienie polskiego prezydenta.

– Jest to swoista próba sprywatyzowania historii i sprzedania jej w fałszywej wersji. Oddanie w ręce rosyjskiego Żyda organizacji forum jest wyjściem w stronę Putina. Instytut Yad Vashem jest instytucją państwa Izraela. I to państwo powinno wziąć odpowiedzialność za organizację tego typu spotkań – podkreślił w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Wiesław Wysocki. – Wygląda na to, że jest to próba wykorzystania twierdzeń, które Putin wcześniej przedstawił, i danie im szerokiego forum do dalszych rozgrywek. Ale za takie przyzwolenie bierze odpowiedzialność państwo Izrael. I myślę, że na to państwo spada dzisiaj odpowiedzialność za to, że nie będzie tam polskiego prezydenta – uważa historyk.

W reżyserii rosyjskiej

Przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych poseł Zbigniew Rau (PiS) ocenia w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, że wypowiedzi polityków rosyjskich w kwestiach historycznych zmierzają do osłabienia pozycji Polski na arenie międzynarodowej, ponieważ stajemy na drodze odradzającej się neoimperialnej polityki Rosji.

– I z tej perspektywy należy patrzeć na te niejako alternatywne uroczystości, które mają upamiętnić holokaust w Jerozolimie, a nie w Auschwitz. To forum w Yad Vashem jest wyreżyserowane przez stronę rosyjską. Mówimy o prywatnym podmiocie, który zaprasza głowy państw i decyduje, kto może zabierać głos, a kto nie. Jest to element większej całości. I należy się spodziewać kontynuacji takiej działalności ze strony rosyjskiej co najmniej do obchodów rocznicy zwycięstwa nad Niemcami – konstatuje Rau.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zenon Baranowski