• Wtorek, 26 maja 2026

    imieniny: Eweliny, Filipa, Pauliny

Nie ustalono źródła zakażenia

Sobota, 4 stycznia 2020 (18:20)

Do tej pory nie ustaliliśmy źródła zakażenia ptasią grypą – przekazał w sobotę Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii dr Mirosław Welz, który wizytuje fermy drobiu zlokalizowane w strefie zapowietrzonej (wyznaczonej wokół terenu, gdzie wystąpił wirus) w powiecie ostrowskim (wielkopolskie).

W miejscowości Topola Osiedle ptasia grypa zaatakowała fermę drobiu, w wyniku czego padło 65 tys. kur niosek.

W związku z wykryciem choroby służby weterynaryjne wszczęły dochodzenie na obszarze zapowietrzonym i zagrożonym w promieniu 10 km. Działaniami objęto 31 ferm drobiu na terenie powiatu ostrowskiego.

Mirosław Welz powiedział PAP, że służby weterynaryjne nadal szukają przyczyn pojawienia się ptasiej grypy.

„Prowadzone są dochodzenia epizootyczne i szybko reagujemy, aby nie dopuścić do rozwleczenia się czynnika zakaźnego, który na pewno znalazł się w tych zarażonych gospodarstwach” – powiedział.

Zdaniem Welza trudno jest ustalić przyczyny. „Najczęstszym źródłem jest dzikie ptactwo” – powiedział.

Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii spotkał się z grupą kilkudziesięciu drobiarzy; zaapelował o wzmożenie nadzoru nad fermami.

„Rolnicy muszą przestrzegać środków bioasekuracyjnych, czyli zachowywać procedury plus zachować zdrowy rozsądek” – powiedział.

Przypomniał, żeby przed wejściem do obiektów, gdzie przetrzymywany jest drób, wykładać maty dezynfekcyjne, stosować odzież ochronną i nie wpuszczać nikogo obcego na teren fermy.

Jego zdaniem trzeba minimalizować ryzyko przeniesienia choroby na drób, dbając np. o miejsca karmienia kur, szczególnie w mniejszych gospodarstwach.

 

JG, PAP