• Wtorek, 26 maja 2026

    imieniny: Eweliny, Filipa, Pauliny

Nie poddam się

Sobota, 4 stycznia 2020 (02:13)

Oni chcą niszczyć Polskę poprzez wprowadzenie ideologii gender, a ja chcę ją wzmacniać.

Jak spędziła Pani tegoroczne święta Bożego Narodzenia?

– W tym roku były one wyjątkowe. Spędzałam je nie tylko w gronie rodzinnym, ale też z grupą Japończyków – dwudziestu uczniów i pięciu nauczycieli, których przyjmowaliśmy jako małopolskie kuratorium.

Największe wrażenie zrobiła na mnie wspólna Pasterka w bazylice Mariackiej, gdzie przyjął nas ks. infułat Dariusz Raś. Poprosiłam księdza infułata o wyznaczenie nam miejsc, gdzie japońscy uczniowie wraz z polskimi opiekunami mogliby razem uczestniczyć w Pasterce i takie miejsca nam wyznaczono. Jedna z japońskich uczennic czytała drugie czytanie po japońsku, a pani dyrektor szkoły katolickiej z Japonii prowadziła modlitwę wiernych. Z szacunku do gości po japońsku przywitał nas ksiądz infułat. Szczególnie wzruszający był moment Komunii Świętej, wszyscy Japończycy podchodzili do kapłana, kiedy przyjmowaliśmy Ciało Pana Jezusa, a ksiądz infułat czynił znak krzyża na ich czołach. Widać było wielkie przeżycie i wzruszenie na ich twarzach.

Wigilię uczniowie japońscy przeżywali w rodzinach polskich, a nauczyciele zostali zaproszeni do rodziny góralskiej, gdzie mieli okazję poznać wszystkie nasze zwyczaje. Słuchali kolęd, dzielili się opłatkiem i zachwycali kolejnymi potrawami. Patrzyli z prawdziwym zachwytem na świąteczny wystrój domu. Wspólnie byliśmy też na koncercie kolęd u Sióstr Sercanek, po którym japońskie dzieci przytulały figurę Dzieciątka Jezus i losowały myśli św. Jana Pawła II, które uczniowie polscy, ich opiekunowie, im tłumaczyli. Byliśmy też u górali orawskich, którzy przyjęli nas z ogromnym sercem. To było szalenie pouczające i wzruszające spotkanie. Jestem przekonana, że dzieci tego czasu nie zapomną. Na ich twarzach było widać wzruszenie, ale i łzy radości, choć większość dzieci nie jest katolikami. Mam nadzieję, że ten czas będzie owocować także w ich życiu duchowym.

Wymiana polsko-japońska ma stały charakter?

– To początek naszej współpracy zainicjowany w 2019 roku z okazji 100. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między Japonią i Polską. Od ponad roku trwają już rozmowy z honorowym konsulem RP w Japonii o naszej współpracy. Polska delegacja, w której uczestniczyłam ze swoimi współpracownikami, goszcząc w Japonii, podpisała porozumienie o współpracy między prefekturą Hygo a Małopolską. Życzeniem Japończyków było rozpoczęcie wymiany od ich przyjazdu na Boże Narodzenie, by japońskie dzieci zobaczyły nasze świętowanie. Chcieliśmy ich odwieść od tego pomysłu, tłumacząc, że to w Polsce bardzo trudny okres pod względem organizacji atrakcji turystycznych. To czas dla rodzin, a ludzie wierzący często chodzą do kościoła. Usłyszeliśmy, że to właśnie chcą poznać. Oprócz świętowania pokazaliśmy im, na ich życzenie, obóz Auschwitz. Byli też w Wieliczce, zobaczyli Wawel. Wszystko zrobiło na nich ogromne wrażenie, podkreślali to, wyjeżdżając. Szczególnie poruszyły ich przeżycia religijne.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym