Zanieczyszczone mleko trafiło do 8 firm
Poniedziałek, 21 stycznia 2013 (21:20)Do 8 firm w kraju trafiło 10 ton zanieczyszczonego mleka w proszku ze Szczekocin. W firmach tych trwają kontrole. Nie wiadomo, jaka substancja była w składzie mleka. Ustala to prokuratura.
16 stycznia br. w mleku w proszku używanym do produkcji wyrobów spożywczych pracownik zakładu Magnolia w Lubusku znalazł różowy granulat - prawdopodobnie trutkę na gryzonie. Dwa dni później śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Żarach (Lubuskie). Ma je przejąć Prokuratura Rejonowa w Myszkowie na Śląsku, na której terenie znajduje się producent mleka - spółdzielnia mleczarska Rokitnianka w Szczekocinach.
W szczekocińskiej mleczarni był już prokurator z Myszkowa. - Zabezpieczone zostały próbki mleka oraz dokumentacja dot. kontrahentów spółdzielni - powiedział Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. Na miejscu wstępnie przebadano dwa worki z podejrzanej partii mleka (zostały one zwrócone spółdzielni w ramach reklamacji, prawdopodobnie chodziło o uszkodzone opakowanie). - Mleko z tych worków przesiano i nie zauważono żadnych podejrzanych substancji - powiedział prokurator.
Z zabezpieczonych w spółdzielni dokumentów wynika, że cała podejrzana partia mleka trafiła do firmy pośredniczącej z Włocławka, która sprzedawała je później finalnym odbiorcom. Według Ozimka wszyscy odbiorcy zostali już poinformowani, że trafiło do nich mleko z tej partii.
- Mleko w proszku z podejrzanej partii wyprodukowane w mleczarni w Szczekocinach za pośrednictwem jednej z firm trafiło do spółki Magnolia i siedmiu innych odbiorców w kilku województwach. Trwają tam obecnie kontrole - powiedział rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego Jan Bondar.
IK, PAP