Portugalia sprząta po wichurach
Poniedziałek, 21 stycznia 2013 (15:40)W Portugalii trwa usuwanie skutków wichur, które przeszły nad krajem podczas ostatnich dni. Żywioł spowodował śmierć jednej osoby, a 22 odniosło obrażenia. Blisko 50 osób straciło dach nad głową.
Bez prądu pozostaje ponad 100 tys. gospodarstw domowych. Nawałnice wyrządziły również duże szkody w rolnictwie, straty w tym sektorze ocenia się na 5 mln euro.
Dziś przed południem z powodu trudnych warunków pogodowych zamknięto sześć portów morskich: Caminha, Vila Praia de Ancora, Póvoa de Varzim, Vila do Conde, Douro oraz São Martinho do Porto. Ponadto urudnienia są planowane w portach: Aveiro i Figueira da Foz, gdzie wpuszczane są jedynie jednostki pływające o długości mniejszej niż 35 metrów.
Najwięcej strat spowodowały w nocy z soboty na niedzielę porywiste wiatry, których prędkość przekraczała 150 km na godzinę. Jak obliczono, wiatr łamał jedno drzewo średnio co 15 sekund, zniszczonych zostało kilkadziesiąt samochodów.
Również sanktuarium Matki Bożej w Fatimie ucierpiało w wyniku wichury i ulewnych deszczy. Najmocniej zostały uszkodzone: drzewostan, dachy oraz mury, na które spadały konary drzew. Szkody odnotowano na terenie całego sanktuarium, szczególnie w okolicy bazyliki Matki Bożej Różańcowej i bazyliki Trójcy Świętej. Utrudniony jest również dostęp do Kaplicy Pojednania. Częściowemu zniszczeniu uległy figury przy bramie „Venite Adoremus Dominum”.
Straż pożarna na terenie całej Portugalii interweniowała w sobotę i niedzielę prawie 10 tysięcy razy. Strażacy usuwali głównie połamane drzewa.
W poniedziałek najtrudniejsze warunki utrzymają się na północy kraju, gdzie wieczorem spodziewane jest ponowne pogorszenie pogody. Synoptycy zapowiadają tam powrót wichur oraz intensywne opady deszczu. – Przewidujemy, że w północnej Portugalii już dziś wieczorem nastąpi kolejne załamanie pogody. Na wybrzeżu należy się spodziewać bardzo wysokich fal – poinformowała Cristina Simoes z Instytutu Meteorologicznego w Lizbonie.
IK, PAP