Ocalmy wiarę i przyzwoitość
Poniedziałek, 9 grudnia 2019 (03:01)Rodzina Radia Maryja w modlitwie wynagradza Matce Bożej za profanację Jej Jasnogórskiego Wizerunku.
W czasie toruńskich uroczystości 28. rocznicy powstania Radia Maryja pielgrzymi z całej Polski zainaugurowali wspólnie fatimskie nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca w intencji wynagradzania Niepokalanemu Sercu Maryi za grzechy bluźnierstwa przeciw naszym katolickim świętościom.
– Idzie straszny walec. Chcą nam wyrwać wiarę – alarmował o. Tadeusz Rydzyk CSsR, założyciel i dyrektor Radia Maryja, który w rozważaniu modlitewnym zawierzył sprawy Kościoła i naszej Ojczyzny Matce Najświętszej. – Księżom biskupom życzę, żeby wytrzymali, a nam wszystkim, żebyśmy stali razem z kapłanami, z biskupami, czy to w Gdańsku, czy to w Krakowie, czy gdziekolwiek – zachęcał do wierności Bogu i Kościołowi.
O potrzebie przebłagania za dokonujące się w ostatnich miesiącach na polskiej ziemi zniewagi i bluźnierstwa, które ranią Serce Maryi, mówił w homilii ks. abp Wacław Depo. – To powinno nas boleć, to powinno nas niepokoić i zobowiązywać. To bowiem musimy uczynić elementem naszego polskiego rachunku sumienia w świetle daru nauczania św. Jana Pawła II i Prymasa Tysiąclecia – apelował metropolita częstochowski. Wzywał do apostolskiej aktywności wobec laicyzującego się świata. – Dlatego trzeba nam wyjść z podniesioną głową i mocnym głosem poza granice kościelnej wspólnoty, by dotrzeć do ludzi, którzy zagubili wartość chrztu świętego i więzi z Bogiem i Kościołem – akcentował ksiądz arcybiskup.
Inicjatywa zadośćuczynienia Niepokalanemu Sercu Maryi za profanacje i grzechy bluźnierstwa przez najbliższych pięć pierwszych sobót miesiąca to bardzo konkretna odpowiedź Rodziny Radia Maryja na wezwanie Matki Bożej w Fatimie. – Życzenie Maryi, by wynagradzać Jej Sercu, wskazuje nam na potrzebę uczynienia tego w sytuacji, gdy są profanowane jej wizerunki m.in. przez środowiska LGBT – zwrócił uwagę w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. bp Ignacy Dec. – My potrzebujemy przyjąć postawę, w której będziemy przepraszać za nieprawości tego świata. Mamy świadomość, że bluźnierstwa, które zalewają nasz kraj i świat, mają pochodzenie szatańskie, ludzie angażujący się w nie czynią to na własną zgubę. My na to nie możemy nie odpowiadać, musimy wynagradzać i kształtować naszą rzeczywistość po Bożemu – podkreślił ordynariusz świdnicki.
Krzysztof Gajkowski