• Niedziela, 15 grudnia 2019

    imieniny: Waleriana, Celiny, Niny

Zabieg? Jeszcze nie teraz

Wtorek, 12 listopada 2019 (21:58)

Wiek to tylko liczba, a ja chcę cały czas się rozwijać – powiedział dziś Robert Lewandowski, kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski, a w ostatnich tygodniach prawdopodobnie najlepiej grający zawodnik świata.

Obecnie „Lewy” wraz z narodową drużyną przygotowuje się do ostatnich meczów eliminacji Euro 2020, z Izraelem oraz Słowenią. Jeszcze kilka tygodni temu spekulowano, iż napastnika Bayernu Monachium może w nich zabraknąć z powodu operacji przepukliny pachwinowej. To problem, jaki nurtuje go od pewnego czasu, problem, który nie wywołuje bólu, nie wpływa na grę oraz jakość i sposób trenowania – ale problem, z którym w pewnym momencie będzie musiał sobie poradzić. Wydawało się, że dobry czas nastanie właśnie teraz, w czasie przerwy reprezentacyjnej, ale piłkarz postanowił poczekać do końca roku.

– Czuję się dobrze. Nie odczuwam żadnego bólu, dyskomfortu, jestem dyspozycyjny w takim samym zakresie, jak przed każdym innym meczem. Z zabiegiem mogę poczekać, bo cały czas mogę trenować i grać na maksimum możliwość. Terminu jeszcze sam nie znam, prawdopodobnie będzie to końcówka grudnia – powiedział Lewandowski, który w ostatnich miesiącach osiągnął wręcz kosmiczną formę.

– Zmieniłem kilka rzeczy w swoim treningu. Wszystko zostało podparte mnóstwem analiz, dotyczących zarówno jakości ćwiczeń, jak i ich intensywności, a także regeneracji. Dzięki temu doskonale czuję się pod względem fizycznym, a na boisku poruszam się z większą łatwością. Mam najlepsze wyniki badań wydolnościowych w całej swojej karierze. Wiek to tylko liczba, a ja chcę cały czas się rozwijać. Organizm człowieka jest czymś nieodgadnionym, trudno znaleźć wszystkie ograniczenia, jednak przy tym trzeba zachować dużą ostrożność – powiedział lider klasyfikacji strzelców Bundesligi, człowiek, który jako pierwszy w historii zdobywał bramki we wszystkich 11 kolejkach sezonu ligi niemieckiej.

Lewandowski, o czym kibice też doskonale pamiętają, trafiał również w narodowych barwach i nikt nie ukrywa, że na jego gole liczą również w najbliższych listopadowych meczach z Izraelem i Słowenią – ostatnich dla Polski w tych eliminacjach. Udanych, bo zakończonych awansem.

– Jesteśmy już pewni swego, ale czekających nas spotkań na pewno nie potraktujemy z tego powodu lżej. Nie chodzi nawet tylko o pierwszy koszyk, w którym się znajdziemy w przypadku zwycięstw, po prostu chcemy grać coraz lepiej i popełniać coraz mniej błędów. W październikowych pojedynkach można było dostrzec krok do przodu, jaki wykonaliśmy. Nie chodzi o same wyniki, ale progres taktyczno-techniczny. Obecnie mamy nieco dłuższe zgrupowanie, a co za tym idzie – więcej treningów może nam dać lepsze zrozumienie taktyczne. Zachowanie z piłką i bez niej, właściwe ustawianie się na boisku – to elementy, nad którymi piłkarz musi pracować przez całą swoją karierę – powiedział dziś Lewandowski, przypominając o jednym ważnym fakcie. – Poza tym zgrupowaniem przed mistrzostwami Europy czeka nas tylko jeszcze jedno, marcowe. Nie mamy czasu na eksperymenty, musimy skupić się na szlifowaniu i dopracowywaniu rzeczy, które można poprawić. W piłce nożnej nie ma cudów, nie da się ot tak, nagle wszystkiego odmienić o 180 stopni. Musimy stawiać małe kroki w odpowiednim kierunku, który obraliśmy i w którym podążamy – dodał kapitan Biało-Czerwonych.

Piotr Skrobisz