Białystok stawia na mleko
Niedziela, 20 stycznia 2013 (07:58)Program „Mam kota na punkcie mleka”, którego celem jest zwiększenie świadomości znaczenia mleka i jego przetworów w diecie dzieci i młodzieży, wprowadzony został do 81 białostockich szkół.
U blisko połowy dzieci w wieku szkolnym spożycie wapnia nie pokrywa nawet 50 proc. dziennego zapotrzebowania na ten składnik – wynika z danych Zakładu Dietetyki i Żywienia Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
Do tej pory do kampanii „Mam kota na punkcie mleka” włączonych zostało 600 szkół z 20 polskich miast, w tym 81 z Białegostoku. Ogólnopolski program rozpoczął się 6 grudnia ubiegłego roku. Teraz do kampanii dołączył Białystok.
Polska Izba Mleka (PIM) wyjaśnia, że choć mleka i przetworów mlecznych jemy z roku na rok coraz więcej, daleko Polsce do średniej europejskiej. Z danych PIM wynika, że przeciętny Polak w ciągu roku konsumuje blisko 200 litrów mleka (oczywiście w formie czystej oraz przetworów), tymczasem w Unii spożycie oscyluje wokół 370 litrów rocznie. „Popularność mleka w grupie wiekowej 8-13 lat niemal nie wzrasta. Z badań prowadzonych w latach 2005-2006 przez Instytut Żywności i Żywienia wynika, że u 55 proc. dziewcząt i 40 proc. chłopców zawartość wapnia w codziennej diecie nie pokrywa nawet 50 proc. normy zapotrzebowania organizmu na ten składnik” – podaje Polska Izba Mleka.
Kampania „Mam kota na punkcie mleka” ma zachęcić polskie dzieci i młodzież do sięgania po produkty mleczne na co dzień. Tym bardziej że wśród młodych osób o wiele bardziej popularne i modne jest jedzenie słodyczy czy też mało wartościowych i kalorycznych przekąsek. Kampania „Mam kota na punkcie mleka” ma wspomóc działania edukacyjne prowadzone w szkołach, nakierowane na zachęcenie do picia mleka. „Aby osiągnąć jak największą skuteczność, przygotowano materiały dla wszystkich adresatów działań: dzieci, rodziców oraz nauczycieli ze szkół, które zgłoszą swój udział w programie” – wyjaśnia Polska Izba Mleka.
Jednocześnie Izba zauważa, że kampania „Mam kota na punkcie mleka” jest czymś więcej niż zwykłą kampanią reklamową promującą mleko i jego przetwory. „Działania opierają się przede wszystkim na odpowiednim połączeniu wartości edukacyjnych i rozrywkowych, a także wykorzystaniu bieżących trendów i mód wśród dzieci” – dodaje PIM. Dlatego przygotowano atrakcyjne gry edukacyjne: karcianą – skierowaną do młodszych dzieci oraz grę on-line – dla starszych, która polega na prowadzeniu mlecznej farmy. Gracze będą musieli wykazać się nie tylko umiejętnością strategicznego myślenia, ale przede wszystkim wiedzą na temat wartości odżywczych mleka, serów i jogurtów.
Ponadto w ramach kampanii zaplanowano w całej Polsce letnie pikniki, których celem ma być aktywizacja rodzin. Polska Izba Mleka przygotowała różne konkursy z nagrodami, tak by w jak najbardziej przystępny sposób dotrzeć do najmłodszych Polaków i poprzez zainteresowanie zachęcić do spożywania mleka. W czasie kampanii będą także tworzone broszury edukacyjne skierowane do wszystkich grup odbiorców „Mam kota na punkcie mleka”.
Organizatorem „mlecznej” kampanii jest Polska Izba Mleka oraz Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Akcja potrwa trzy lata. Jest finansowana ze środków Unii Europejskiej, rządu Rzeczypospolitej oraz Funduszu Promocji Mleka. Do programu może przystąpić każda zainteresowana szkoła.
Izabela Kozłowska