• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Waleczni Koreańczycy rywalami Polaków

Sobota, 19 stycznia 2013 (09:30)

Polacy doceniają swoich przeciwników, z jakimi przyjdzie im się zmierzyć w grupie C mistrzostw świata w piłce ręcznej w Hiszpanii.

– Może to się wydać dziwne, ale wbrew pozorom spotkanie z Koreą Płd. będzie bardzo trudne – powiedział dziennikarzom bramkarz reprezentacji Polski Marcin Wichary.

– To zespół bardzo szybki, dynamiczny i waleczny. Jeśli zagramy z nimi tak, jak z Arabią Saudyjską i nie damy im żadnych nadziei, powinniśmy spokojnie wygrać. Ale jeśli pozwolimy im uwierzyć we własne możliwości – to będzie ciężko – dodał 32-letni zawodnik Orlenu Wisły Płock.

Spotkanie z Koreą, która nie zdobyła jeszcze punktu, rozpocznie się dziś o godz. 18.00. Po nich na boisko hali Principe Felipe Arena w Saragossie wyjdą drużyny Słowenii i Serbii (20.15).

Od rezultatu tej potyczki zależy, czy Polska zajmie pierwsze, drugie czy trzecie miejsce w grupie. Jeśli Biało-Czerwoni uplasują się na jednej z dwóch czołowych lokat, przeniosą się do Barcelony, gdzie w 1/8 finału zmierzą się w poniedziałek z teoretycznie słabszym rywalem z grupy D, czyli Węgrami lub zespołem z Afryki – Egiptem, ewentualnie Algierią.

Podopieczni trenera Michaela Bieglera największe szanse mają na drugą pozycję. Żeby triumfować w grupie, Serbowie muszą wygrać ze Słowenią jednym golem, ale nie rzucając więcej niż 24 bramki, czyli 24:23, 23:22 itd. Jeśli zwyciężą 25:24, będzie się liczyć różnica trafień z całego turnieju i wtedy Polska może być pierwsza lub druga (aby być wyżej powinna pokonać Koreę minimum 10 trafieniami).

Każdy wynik powyżej 25:24, czyli 26:25, 27:26 itd., spycha Biało-Czerwonych na trzecią pozycję i skazuje na grę z jednym z faworytów MŚ – Chorwacją lub Hiszpanią, w Saragossie. W każdym innym przypadku Polska zajmie drugą lokatę.

Sobotnią rywalizację rozpocznie Białoruś z Arabią Saudyjską. Białorusinom do awansu do 1/8 finału z czwartego miejsca w grupie wystarczy remis.

JD, PAP