Obrona życia
Obraz zbrodni w USG
Sobota, 19 października 2019 (02:39)Film „Nieplanowane” otwiera oczy na zło aborcji
Obraz wejdzie na ekrany polskich kin 1 listopada. Odniósł już sukces w Stanach Zjednoczonych: przemienia sumienia i myślenie ludzi o największej hańbie naszych czasów. Wstrząsający film opowiada o historii życia Abby Johnson, nawróconej aborcjonistki, i o kulisach biznesu aborcyjnego.
Dzień, w którym zobaczyła, jak 13-tygodniowy chłopczyk walczy o życie, uciekając przed narzędziem lekarza, zmienił wszystko. Jako dyrektor centrum aborcyjnego Planned Parenthood jest współodpowiedzialna za zabicie 22 tysięcy dzieci. Sama miała dwie aborcje. Gdy na własne oczy ujrzała śmierć bezbronnego dziecka, podjęła decyzję o odejściu z ludzkiej „rzeźni”. – To, czego nie uświadamiałam sobie w pełni i nie przyjmowałam do wiadomości, to fakt, że dziecko w tak wczesnym stadium rozwoju może odczuwać ból i reagować na niego – mówi Abby Johnson w poruszającej rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.
Nie chciała dłużej krzywdzić kobiet, kłamać o „bezpiecznej aborcji”. Dołączyła do prężnie działającego w USA ruchu obrońców życia. – Wierzę, że Bóg obdarzył mnie bardzo szczególnym powołaniem: mam mówić innym prawdę o aborcji i robić wszystko, co w mojej mocy, żeby stała się ona czymś niewyobrażalnym – podkreśla Abby Johnson. Razem ze współpracownikami pomogła wyrwać się z sideł przemysłu aborcyjnego ponad 550 osobom i siedmiu lekarzom przeprowadzającym aborcje.
Małgorzata Rutkowska