• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Rząd będzie łatał budżet kosztem OFE?

Piątek, 18 stycznia 2013 (21:30)

Rząd planuje przegląd systemu emerytalnego, w tym m.in. otwartych funduszy emerytalnych. Zdaniem ekonomistów, taka decyzja wskazuje, że Jacek Rostowski, minister finansów, chce wykorzystać do łatania  budżetu ten ostatni bastion pieniędzy posiadający ponad 250 mld złotych.

Ludwik Kotecki, główny ekonomista Ministerstwa Finansów, poinformował podczas konferencji poświęconej otwartym funduszom emerytalnym, że rząd wkrótce zacznie przegląd systemu emerytalnego. Przegląd będzie dotyczył m.in. wypłat emerytur z OFE. Według niego,  przepisy dotyczące systemu emerytalnego przewidują przeprowadzenie w 2013 r. jego obowiązkowego przeglądu.

– Ten przegląd rozpocznie się za chwilę. Będzie dotyczył (...) opłat, systemu opłat, benchmarku, zabezpieczenia kapitałowego PTE [powszechnych towarzystw emerytalnych]. To jest kwestia, która się pojawiła i jest dyskutowana, na ile aktywa, którymi OFE zarządzają, mają zabezpieczenie w postaci kapitałów własnych PTE. Tam jest taki system wyrównywania strat, ale wydaje się, że jest on nieadekwatny w tej chwili, to zabezpieczenie kapitałowe jest za niskie – mówił Kotecki.

Jego zdaniem, wyzwaniem stojącym przed rządem jest kwestia wypłat emerytur z otwartych funduszy emerytalnych. Kotecki zwrócił uwagę, że mimo iż reforma emerytalna została przeprowadzona w latach 90. XX wieku, to do dziś parlament nie uchwalił rozwiązań dotyczących systemu wypłat świadczeń z drugiego filara emerytalnego (OFE). Według niego, wypłaty z funduszy będą elementem przeglądu systemu emerytalnego. – Do wypłat należy się bardzo starannie przygotować – podkreślił.

Rządowe zapowiedzi „przyjrzenia się OFE” budzą obawy ekonomistów.

– Widać wyraźnie, że budżet ministra finansów Jacka Rostowskiego upada. Jest kompletnie niewiarygodny, trzeba go będzie nowelizować. Mamy do czynienia z załamaniem finansów publicznych, a zwłaszcza systemu dochodów podatkowych – zauważa Janusz Szewczak, główny ekonomista Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych, w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl.

Wskazuje, że „na 2012 r. jest to przecież o 16 mld zł mniej”.

– Natomiast zapowiada się, że w tym roku ubytek wyniesie 20-25 mld złotych. Brakuje więc pieniędzy praktycznie na wszystko. Myślę, że rząd będzie rozważał koncepcję blokady środków w ramach OFE, czyli przejęcia tych funduszy – zaznacza Szewczak.

Nie wyklucza, że nastąpi to „w jeszcze większej skali jak po poprzednich cięciach”  [w 2011 r. – przyp. red.].

 Być może będą one dalej idące, a nawet zostaną zlikwidowane. Ponieważ jest to jeszcze ostatni realny bastion pieniędzy zawierający ponad 250 mld złotych. Być może to ostatnia deska ratunku dla rządu, który do tej pory nie przyznawał się, że będzie coś zmieniał – konkluduje główny ekonomista SKOK.

Jacek Dytkowski, PAP