• Czwartek, 12 marca 2026

    imieniny: Bernarda, Józefiny

Tymoszenko znowu nie stawiła się w sądzie

Piątek, 18 stycznia 2013 (19:08)

Sąd w Charkowie po raz dwunasty odroczył rozprawę przeciw byłej premier Ukrainy Julii Tymoszenko, która odbywając karę siedmiu lat więzienia, oskarżona jest jeszcze o nadużycia z czasów, gdy kierowała korporacją Jednolite Systemy Energetyczne Ukrainy.  Prokuratura Generalna Ukrainy podejrzewa ją także o organizację morderstwa w 1996 roku parlamentarzysty i przedsiębiorcy Jewhena Szczerbania.

Jak ogłosił sędzia Kostiantyn Sadowski, kolejne posiedzenie w tej sprawie odbędzie się 12 lutego. Poinformował jednocześnie, że rozprawę przełożono na ten termin, gdyż oskarżona znowu nie stawiła się w sądzie.

Służba więzienna Ukrainy przekazała, że Tymoszenko, która w związku z problemami z kręgosłupem od kilku miesięcy przebywa w szpitalu w Charkowie, nie może dotrzeć do sądu ze względu na zły stan zdrowia. Była premier od 9 stycznia nocuje w szpitalnym pomieszczeniu sanitarnym i odmawia powrotu do swojej sali, w której – jak twierdzi – zainstalowane są kamery obserwujące przez całą dobę jej zachowanie. Tymoszenko, która prowadzi akcję nieposłuszeństwa wobec władz, nie chce rozmawiać ze śledczymi ani sędziami i mówi, że nie pojawi się dobrowolnie w sądzie.

Sprawa Jednolitych Systemów Energetycznych Ukrainy dotyczy lat 90. Korporacja ta handlowała m.in. gazem. Prokuratura obwinia Tymoszenko o szereg nadużyć, wśród których jest uchylanie się od spłaty podatków oraz kradzież środków budżetowych. Jeśli wina Tymoszenko zostanie udowodniona, grozi jej 12 lat więzienia.

Wyrok siedmiu lat pozbawienia wolności, który była premier właśnie odbywa, zapadł w 2011 roku. Tymoszenko została uznana za winną złamania prawa w 2009 roku przy zawieraniu kontraktów gazowych z Rosją, które obecne władze Ukrainy uznają za niekorzystne dla państwa; w tym czasie stała na czele rządu.

To nie koniec problemów byłej premier. Jak poinformował na briefingu prokurator generalny Wiktor Pszonka, Prokuratura Generalna Ukrainy podejrzewa Tymoszenko o organizację morderstwa w 1996 roku parlamentarzysty i przedsiębiorcy Jewhena Szczerbania. – Śledztwo zebrało materiały, które świadczą o tym, że Tymoszenko rzeczywiście zleciła to zabójstwo razem z [byłym premierem Ukrainy Pawłem] Łazarenką. Dziś grupa śledcza Prokuratury Generalnej pojechała do Tymoszenko, by poinformować ją oficjalnie, że jest podejrzana o to przestępstwo" – powiedział Pszonka. Tymoszenko i Łazarenko zapłacili za zabicie Szczerbania 2,8 mln dolarów – dodał prokurator generalny.

JD, PAP