W obronie Tatarów
Piątek, 18 stycznia 2013 (13:11)Utrudnienia w nabywaniu gruntów budowalnych, blokowanie repatriacji – to niektóre z elementów dyskryminacji stosowanych wobec Tatarów przez organizacje rosyjskie i władze Autonomicznej Republiki Krymu. O trudnym losie swoich pobratymców opowie dziś na konferencji prasowej m.in. Ali Hamzin, dyrektor departamentu spraw zagranicznych Medżlisu Narodu Tatarów krymskich.
– Chcemy na spotkaniu przybliżyć problemy Tatarów krymskich, z czym się borykają, w jaki sposób są dyskryminowani przez władze miejscowe. Niestety, jest tam pewien niedobry układ polityczny. Krym jest autonomią i rządzi się nieco innymi prawami niż reszta Ukrainy. Wprawdzie jest podporządkowany temu państwu i konstytucji, ale lokalne władze mogą wydawać różne rozporządzenia, które dyskryminują naród Tatarów krymskich – oznajmia Piotr Hlebowicz, współprzewodniczący Wydziału Wschodniego „Solidarności Walczącej”.
Konferencja dotycząca akcji „Stop prowokacjom na Krymie! Nie dopuśćmy do powtórki krwawej historii z Kosowa!” odbędzie się dzisiaj o godz. 16.00 w Centrum Prasowym FOKSAL, ul. Foksal 3/5. „Solidarność Walcząca” zaprasza na nią przedstawicieli mediów i polityków.
Hlebowicz zwraca uwagę, że jednym z gości spotkania będzie Ali Hamzin z Symferopola, dyrektor departamentu spraw zagranicznych Medżlisu [parlamentu – przyp. red.] Narodu Tatarów Krymskich, który wypowie się o różnych aspektach dyskryminacji dotyczących m.in. trudności w nabywaniu działek pod budowę mieszkań i repatriacji Tatarów z Uzbekistanu.
Jednym z poważnych problemów jest stawianie przeszkód przez władze Autonomii w wybudowaniu Centrum Kulturalnego Tatarów Krymskich. – Miało ono służyć wszystkim Tatarom na całym świecie. Wykupili już działkę pod budowę z rozwalającymi się budynkami w miejscu, gdzie dotychczas gnieździli się bezdomni i narkomani. Budowa tego Centrum została zaakceptowana przez Ukrainę jako państwo i Turcję jako sponsora. Tymczasem władze miejscowe i rosyjskie organizacje robią wszystko, by opóźnić lub uniemożliwić rozpoczęcie budowy m.in. pod pretekstem, że jeden z budynków tej ruiny budowlanej jest zabytkiem – zaznacza współprzewodniczący Wydziału Wschodniego „SW”.
Tatarzy krymscy są jedynym narodem, który w całości został deportowany przez Józefa Stalina do Uzbekistanu. Od ponad 20 lat walczą oni o powrót na ziemię przodków. Proces ten zagrożony jest przez organizacje rosyjskich ekstremistów.
Do tej pory udało się repatriować około połowie Tatarów z Uzbekistanu. Na Krymie cierpią jednak prześladowania w wyniku działań rosyjskich bojówek. Między innymi w nocy 1 grudnia 2012 roku w miejscowości Mołodziożnom w rejonie symferopolskim zniszczono około 100 tymczasowych obiektów budowlanych należących do Tatarów krymskich. Nocna akcja została przeprowadzona przez partię „Rosyjska Jedność” oraz prorosyjskie kozackie bractwo „Jedność”.
O sytuacji Tatarów pisaliśmy na portalu NaszDziennnik.pl 5 stycznia br. w artykule pt. "Tatarzy krymscy gnębieni przez Rosjan".
Jacek Dytkowski