Życie konwertyty zagrożone
Piątek, 18 stycznia 2013 (12:36)Życie konwertyty Saeeda Abedinia, obywatela Stanów Zjednoczonych irańskiego pochodzenia, jest zagrożone. Mężczyzna od września 2012 roku przebywa w więzieniu. Jest oskarżony przez Iran o podważanie bezpieczeństwa narodowego, za co grozi mu kara śmierci.
Informacje portalowi AsiaNews przekazała jego żona Naghmeh Abedini. Według niej, proces jej męża ma rozpocząć się w najbliższy poniedziałek, tj. 21 stycznia br. Ma mu przewodniczyć sędzia Abbas Pir-Abassi, który jest oskarżony o łamanie praw człowieka poprzez surowe wyroki wydawane na młodych Irańczyków biorących udział w demonstracjach przeciwko prezydentowi Mahmoud Ahmadinejad z 2009 roku. Ponadto skazał na 30 lat więzienia Jila Baniyaghoob, dziennikarza i działacza na rzecz praw człowieka.
Saeed Abedini urodził się w Iranie, ale od wielu lat mieszkał w Stanach Zjednoczonych wraz z żoną i dwojgiem dzieci. Mimo odległości i trudności komunikacyjnych utrzymywał on bliskie kontakty z krajem pochodzenia.
Jego problemy z irańskimi władzami rozpoczęły się w 2009 roku, kiedy mężczyzna nawrócił się na chrześcijaństwo.
Po konwersji Abedini przy okazji odwiedzin Iranu został aresztowany. Po kilku miesiącach – wyjaśnia portal AsiaNews – został on wypuszczony na wolność. Kazano mu podpisać dokument, w którym zobowiązał się do tego, że nie będzie próbował nawracać obywateli Iranu na chrześcijaństwo czy też prowadzić działalności religijnej w tym azjatyckim kraju. Po tym aresztowany Abedini odwiedził ojczyznę dziewięć razy.
Jak zauważa portal, każda z wizyt obyła się bez większych problemów. W ostatnich latach był on zaangażowany w pomoc przyjaciołom w odbudowie sierocińca w małym miasteczku na północy Iranu. Podczas ostatniej wizyty, która miała miejsce we wrześniu 2012 roku, irańska policja go aresztowała, oskarżając o złamanie zawartej wcześniej umowy.
W sprawie Abedina wypowiedziała się także rzecznik amerykańskiego sekretarza stanu Victoria Nuland, która wezwała irański rząd do przyznania mężczyźnie prawnika. Z relacji jego żony wynika jednak, że dotychczas żaden adwokat nie odwiedził Abedina.
Mimo iż w Iranie uznawane są prawa mniejszości religijnych, to konwersja z islamu na chrześcijaństwo zwiększa niebezpieczeństwo utraty życia.
Izabela Kozłowska