• Czwartek, 28 maja 2026

    imieniny: Augustyna, Jaromira

Czekaliśmy dwa lata

Poniedziałek, 30 września 2019 (16:10)

ROZMOWA z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem, wiceprezesem IPN, dyrektorem Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN

Wiceszef ukraińskiego MSZ Wasyl Bodnar poinformował, że Ukraina zaakceptowała wniosek Polski o zezwolenie na wznowienie prac poszukiwawczych i ekshumacji polskich ofiar konfliktów, m.in. ofiar rzezi wołyńskiej.

– Przede wszystkim należy podkreślić, że decyzja strony ukraińskiej jest decyzją na którą długo – już dwa lata – oczekiwaliśmy. Dobrze, że już do tego doszło. Przyjęliśmy z zadowoleniem fakt, że te działania są odblokowane.

Namiary na konkretne miejsca IPN już przekazał Ukrainie, teraz należy wdrożyć procedurę uzyskania pozwoleń.

– Tak. Dokładnie. Przekazaliśmy stronie ukraińskiej listę kilkunastu miejsc, którymi jesteśmy zainteresowani, aby tam przeprowadzić prace. Przed nami konieczność spełnienia szeregu wymogów, procedur ukraińskich. I dopiero po ich spełnieniu będziemy mogli mówić, kiedy te działania będą mogły być przeprowadzone.

To raczej przyszły rok, choćby ze względu na nadchodzącą porę roku.

– Myślę, że rzeczywiście trzeba się liczyć z perspektywą przyszłego roku, a nie tego. Decyzja zapadła na koniec września i trudno sobie wyobrazić, żeby uzyskanie tych zgód i zezwoleń było możliwe w krótkim czasie. Myślę, że potrzeba na to kilku miesięcy. A z kolei rozpoczęcie działań archeologicznych w grudniu czy w styczniu nie może mieć miejsca. To oczywiste.

Prace ma prowadzić firma ukraińska…

– Z którą my wejdziemy we współpracę. Przepisy mówią, że to podmiot ukraiński może takie działania prowadzić. Oczywiście przy naszym udziale. Ale szereg tych zgód i zezwoleń musi partner ukraiński wziąć na siebie. W chwili obecnej trudno mi powiedzieć, kiedy będziemy mogli dopełnić tych wszystkich formalności. Dlatego że nie wszystko zależy od nas, a bardziej od strony ukraińskiej i szybkości jej działania.

Ale badacze IPN nie będą mieli ograniczeń w dostępie?

– Będziemy mogli pracować razem z nimi. Inaczej sobie takich działań wyobrazić nie można.

Wyłonienie tej firmy nastąpi do końca roku?

– Wierzę, że taka jest perspektywa czasowa tych czynności.

Dziękuję za rozmowę.

Zenon Baranowski