W Łagiewnikach stanęliśmy pod krzyżem
Sobota, 14 września 2019 (21:07)Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach włączyło się w akcję modlitewną Polska pod Krzyżem. Do łagiewnickiego wieczernika przybyło modlić się za Kościół i Polskę kilka tysięcy osób.
W akcję włączyli się polscy kolejarze, którzy w tym dniu przeżywali swoją doroczną pielgrzymkę. O godz. 10.00 rozpoczęło się nabożeństwo Drogi Miłosierdzia, część „Krzyż niosący nadzieję”. W samo południe ks. bp Janusz Mastalski odprawił Mszę św.
W homilii biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej podał sześć drogowskazów, zaczerpniętych z kolejarskiego żargonu, które mogą być pomocne w codziennym trudzie niesienia krzyża. Jak wskazał, pierwszym jest przestawienie „zwrotnicy” swojego życia w kierunku Boga. – Może trzeba coś naprawić? Powiedzieć komuś: przebaczam? Powiedzieć komuś po latach: kocham cię, chcę dać ci szansę? – mówił i dodał, że należy również mieć bezgraniczne zaufanie do Boga, a także patrzeć na „semafory” Bożej woli i Opatrzności. Kolejnym wskazaniem jest konsekwentne zlikwidowanie wszelkiego balastu – grzechu i nałogu, jak również dbałość o „skład manewrowy”, czyli tabor sprzęgnięty z pojazdem trakcyjnym, użytym do wykonywania manewrów.
– Czym może być ten „skład manewrowy” w moim życiu duchowym? To modlitwa i życie sakramentalne. Nie wstydźmy się tego, że jesteśmy ludźmi wierzącymi! – powiedział kaznodzieja.
Ostatnią radą, jaką wskazał ks. bp Mastalski, jest znajomość rozkładu jazdy: każdy wierzący powinien wiedzieć, dokąd zmierza.
Kończąc homilię, ksiądz biskup zacytował słowa Papieża Benedykta XVI: „Krzyż jest zatem czymś o wiele większym i bardziej tajemniczym, niż się w pierwszej chwili wydaje. Rzeczywiście jest narzędziem zadawania tortur, cierpienia i porażki, ale jednocześnie wyraża całkowitą przemianę i ostateczne odwrócenie tego zła – to właśnie czyni go najbardziej przekonującym symbolem nadziei, jaki świat kiedykolwiek widział”.
Na godz. 14.30 zaplanowano Drogę Miłosierdzia, którą poprowadził ks. dr Zbigniew Bielas, kustosz honorowy sanktuarium Bożego Miłosierdzia. O godz. 15.00 została odprawiona Godzina Miłosierdzia. W czasie odmawiania Koronki do Bożego Miłosierdzia miała miejsce adoracja krzyża.
Akcję zakończyła Msza św. sprawowana o godz. 15.30. Eucharystii przewodniczył ks. bp Jan Zając, kustosz honorowy sanktuarium w Łagiewnikach. W homilii mówił: – Aby prawdziwe misterium Polska pod Krzyżem przyniosło owoc, a nie stało się kolejną „imprezą”, należy najpierw zrozumieć, że krzyż, choć jest znakiem hańby i grozy, stał się symbolem zwycięstwa i bramą do szczęścia. Każdy, kto przełamuje odruch ucieczki i zbliża się do krzyża, znajduje w nim pokój i spełnienie najgłębszych pragnień.
Kaznodzieja podkreślił, że aby zrozumieć i pokochać krzyż, trzeba do niego podejść, dotknąć, objąć go. – Idźmy jak Maria Magdalena, choć z sercem zranionym grzechami, to jednak otwartym na przebaczającą miłość Chrystusa. Idźmy z sercem strwożonym i cierpiącym, a jednocześnie wołającym: „Jezu, ufam Tobie”, oczekującym spełniania się ostatecznej nadziei na życie wieczne w Niebie – wzywał.
W czasie Mszy św. czterdzieści osób stanęło dziś na straży życia, podejmując Dzieło Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Wszyscy otrzymali z rąk ks. bp. Jana Zająca ogień miłosierdzia.
Małgorzata Pabis