Edukacja
Związkowcy mówią: sprawdzam
Czwartek, 12 września 2019 (04:01)Prezydium Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” domaga się realizacji porozumienia z rządem z 7 kwietnia br.
Jak podkreślają związkowcy w liście skierowanym do ministra edukacji Dariusza Piontkowskiego, to porozumienie zostało zrealizowane tylko częściowo. Od początku przyszłego roku domagają się 15-procentowej waloryzacji wynagrodzeń nauczycieli i zmniejszenia biurokracji w szkołach. „Nasze zastrzeżenia budzi szczególnie wykonanie punktów: V i VI Porozumienia, tj.: Zmniejszanie uciążliwości pracy wynikającej z nadmiernej dokumentacji szkolnej ’papiery’ i Zmiana systemu wynagradzania nauczycieli w uzgodnieniu ze związkami zawodowymi do 2020 r.” – argumentują związkowcy.
Czego konkretnie oczekują od rządu? – Jeszcze w grudniu ubiegłego roku nasze postulaty płacowe brzmiały w ten sposób, że żądaliśmy 15-procentowej podwyżki wynagrodzeń w 2019 i 2020 roku. W trakcie naszych rozmów, uzgodnień z rządem, doszliśmy do porozumienia, w którym decydenci byli skłonni przyjąć naszą propozycję w kwestii zmiany sytemu wynagradzania – mówi nam Olga Zielińska, rzecznik prasowy oświatowej „Solidarności”.
Dodaje jednak, że żadnych postępów w pracach, które by zmierzały do stworzenia nowego sytemu wynagrodzenia, nie ma. W związku z tym – podkreśla nasza rozmówczyni – na razie nie ma przesłanek, by oczekiwać, że nowy system wynagradzania wejdzie w życie w 2020 r., a takie były uzgodnienia.
Kolejny problem to biurokracja, która w opinii związkowców powoduje obarczanie nauczycieli dodatkową, nieodpłatną pracą.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym