Edukacja
Kto nauczy fachu
Czwartek, 5 września 2019 (02:41)Reaktywacja szkolnictwa zawodowego stoi pod znakiem zapytania z powodu braku nauczycieli przedmiotów branżowych
Tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego pojawiły się głosy, że w szkołach brakuje ok. 7 tys. pedagogów. Problem dotyczy wszystkich rodzajów szkół: podstawowych, liceów, techników i zawodowych.
Chodzi przede wszystkim o nauczycieli przedmiotów ścisłych oraz nauki zawodu.
W tym roku do szkół poszło ponad 4,5 mln dzieci i młodzieży. W pierwszych klasach szkół średnich naukę rozpoczął tzw. podwójny rocznik: absolwenci nieistniejących już gimnazjów i ośmioklasowych podstawówek. Informacje o kadrowych brakach potwierdzają rodzice. – W szkole moich dzieci brakuje nauczycieli języka angielskiego, szczególnie w klasach młodszych, od pierwszej do trzeciej. Brakuje również nauczycieli historii. Część nauczyli ze szkoły podstawowej przeszła do liceum i teraz są braki – informuje „Nasz Dziennik” pani Hanna z Warszawy.
Poważne luki kadrowe widać wśród nauczycieli kształcących pod kątem zawodowym. Specjaliści wolą pracować za większe pieniądze w firmach niż uczyć dzieci. – Wiemy, że w szkołach brakuje szczególnie nauczycieli nauki zawodu. Podjęliśmy szereg działań, aby ułatwić zatrudnianie specjalistów w szkołach. Przygotowaliśmy przepisy, które pozwalają więcej zapłacić im za pracę. Ponadto podnosimy wynagrodzenie nauczycieli, a dla tych, którzy rozpoczynają pracę w zawodzie, mamy dodatek „na start” – mówi nam Anna Ostrowska, rzecznik prasowy MEN. Resort przekonuje, że sytuacja związana z ruchami kadrowymi w oświacie jest monitorowana i że jest to naturalne zjawisko, które występowało w poprzednich latach. Problem braku osób uczących zawodu potwierdza Jakub Bińkowski, sekretarz Departamentu Prawa i Legislacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP). – Oczywiście, widoczny jest problem niedoboru nauczycieli. Wydaje się, że to m.in. pokłosie kryzysu nauczania zawodowego. Pozostaje mieć nadzieję, że w miarę implementowania kolejnych zmian systemowych oraz systematycznego poprawiania wizerunku kształcenia zawodowego w Polsce sytuacja diametralnie się zmieni – wyraża oczekiwanie ekspert ZPP.
Anna Ostrowska przypomina, że za organizację pracy w szkołach zawsze odpowiedzialni są ich dyrektorzy, którzy opracowują plany pracy nauczycieli.
– W bazach ofert pracy dla nauczycieli prowadzonych przez kuratoria oświaty obserwujemy zmieniającą się liczbę ogłoszeń o wolnych miejscach. Oznacza to, że miejsca pracy w szkołach są sukcesywnie obsadzane. Pełnymi danymi będziemy dysponowali na przełomie października i listopada – wyjaśnia rzecznik MEN.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym