• Poniedziałek, 16 września 2019

    imieniny: Korneliusza, Edyty, Cypriana

Wizyta przełożona

Piątek, 30 sierpnia 2019 (11:02)

Prezydent USA Donald Trump odwołał zaplanowaną na 1 i 2 września wizytę w Polsce. Przemawiając w Ogrodzie Różanym Białego Domu   , uzasadniał to nadciągającym nad Florydę huraganem Dorian. Zapowiedział też, że uda się do Polski w bliskiej przyszłości.

Amerykański przywódca, u którego boku stał Mike Pence, wskazał, że to właśnie wiceprezydent pojedzie do Polski. Jak dodał, powiadomił wcześniej o zmianie planów prezydenta Andrzeja Dudę.

Trump podkreślił, że musi zostać w kraju, aby „wszystkie zasoby rządu federalnego były skoncentrowane na nadciągającym huraganie Dorian”.

„Wygląda na to, że [huragan] może być bardzo, rzeczywiście bardzo duży. [Do Polski] pojedzie Mike. Rozmawiałem właśnie z prezydentem Dudą i przekazałem mu najgorętsze życzenia i życzenia od Amerykanów. Naszym najważniejszym priorytetem jest bezpieczeństwo w obliczu huraganu i przełożę wyjazd do Polski na najbliższą przyszłość” – mówił prezydent. 

Podczas wizyty w Warszawie Donald Trump miał wziąć udział w uroczystościach związanych z 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej. Na pierwszy dzień zaplanowane było jego przemówienie. Drugi przeznaczony był m.in. na spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Mateuszem Morawieckim.

Jak zapowiadał wcześniej szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski, podczas wizyty Trumpa w Polsce możliwe było podpisanie m.in. memorandum dotyczącego bezpieczeństwa wojskowego oraz porozumienia energetyczne. Prezydent USA miał odnieść się także do kwestii zniesienia wiz. W Warszawie miało także dojść do spotkania Trumpa z nowym prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

Zgodnie z najnowszymi prognozami Dorian będzie szybko zyskiwał na sile i w najbliższych dniach może stać się huraganem nawet czwartej kategorii w pięciostopniowej skali Saffir-Simpsona, z ulewami i wiatrami o prędkości ok. 210 km na godzinę.

Jeśli prognozy się sprawdzą, Dorian będzie pierwszym huraganem kategorii 4 lub wyższej, który nawiedzi wschodnie wybrzeże Florydy od 1992 roku, kiedy w wyniku huraganu Andrew zginęło w tym stanie 40 osób.

Amerykańskie Narodowe Centrum Huraganów (NHC) charakteryzuje huragany kategorii 4 jako zdolne do spowodowania „katastrofalnych szkód”, w tym poważnych uszkodzeń budynków. Według NHC, tego rodzaju żywioł może sprawić, że „większość drzew zostanie połamana lub wyrwana z korzeniami, a słupy energetyczne powalone”.

W obliczu niebezpieczeństwa gubernator Florydy Ron DeSantis ogłosił stan wyjątkowy we wszystkich 67 powiatach. Poinformował, że rozmawiał o przygotowaniach do nadejścia huraganu z prezydentem Donaldem Trumpem. 12 powiatów ze 159 obejmuje stan wyjątkowy w Georgii, ogłoszony tam przez gubernatora Briana Kempa.

Centrum Kosmiczne im. Johna F. Kennedy'ego poinformowało, że przesunie do hangaru mobilną wyrzutnię o wysokości 122 metrów o wartości 650 mln dolarów, aby uchronić ją przed potencjalnymi skutkami huraganu Dorian.

RP, PAP