Gospodarka
Groźny brexit
Piątek, 16 sierpnia 2019 (03:01)Polska domaga się zabezpieczenia interesów europejskich rolników w wypadku tzw. twardego brexitu
Bezumowne wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej staje się coraz bardziej realne. Brytyjczycy zagwarantowali, że 31 października 2019 r. opuszczą Wspólnotę. Bez względu na to, czy umowa między stronami regulująca wzajemne relacje zostanie podpisana, czy też nie. – Widzimy bardzo dużo zagrożeń, które spowoduje bezumowne wystąpienie Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. W tej chwili obowiązują ułatwienia w handlu, a chłonny rynek brytyjski jest znaczącym odbiorcą żywności z Europy, w tym z Polski – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.
Wielka Brytania jest największym importerem w Unii Europejskiej. Na całym świecie – w tym rankingu – zajmuje czwarte miejsce. Obecnie handel z krajami UE stanowi 47 proc. brytyjskiego eksportu. Z kolei import to aż 51 proc. Brytyjczycy kupują głównie towary w Niemczech – 14 proc., Holandii – 7 proc. i we Francji – 5 proc. W zeszłym roku Eurostat informował, że z samej tylko Unii Europejskiej każdego miesiąca na Wyspy trafiają towary o wartości prawie 25 mld euro. W zestawieniu Polska jest na ósmym miejscu wśród krajów, które wysyłają najwięcej towarów do Wielkiej Brytanii. – Część nadwyżki, które 27 państw UE ma w handlu ze Zjednoczonym Królestwem, to produkty rolne. Niewątpliwie to uderzy w kondycje wielu gospodarstw – mówi „Naszemu Dziennikowi” ekonomista dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł do Parlamentu Europejskiego.
Twarde wyjście doprowadzi do tego, że nasze stosunki handlowe będą oparte na zasadach Światowej Organizacji Handlu (WTO). Wielka Brytania jako kraj pozaunijny wprowadzi cła, ograniczenia, kontyngenty, taryfy itd.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym